Planowana na 31 stycznia walka pomiędzy Adamem Azimem (14-0, 11 KO) i Gustavo Lemosem (30-2, 20 KO) odbędzie się w innym terminie. Pojedynek miał być główną atrakcją gali grupy Boxxer w Londynie.
Obaj pięściarze w finałowej fazie przygotowań doznali kontuzji. Najpierw niedyspozycję fizyczną zgłosił Argentyńczyk. Organizatorzy znaleźli zastępstwo, jednak Azim również zgłosił uraz odniesiony na jednej z ostatnich sesji sparingowych.
W tej sytuacji Boxxer powróci do pierwotnego zestawienia, ale zorganizuje je w innym terminie. Walka Azim - Lemos będzie eliminatorem do tytuł mistrza świata IBF wagi super lekkiej.
Raymon Muratalla (24-0, 17 KO) wygrał niejednogłośnie na punkty z Andym Cruzem (6-1, 3 KO) w walce wieczoru gali Matchroom Boxing w Miami i obronił tytuł mistrza świata IBF wagi lekkiej. Po dwunastu rundach jeden sędzia wypunktował remis 114-114, zaś dwóch pozostałych wskazało na wygraną Amerykanina 116-112 i 118-110.
29-letni Muratalla szybko osiągnął przewagę w ringu i spychał do obrony Cruza, który wydawał się słabszy fizycznie. Kubańczyk bazował na szybkości oraz kontratakach, ale Muratalla był konsekwentny i często trafiał prawą ręką. Amerykanin po raz pierwszy obronił mistrzowski pas wywalczony w ubiegłym roku.
Podczas tej samej gali na ring po porażce z rąk Vergila Ortiza wrócił Israil Madrimow, który wygrał z Luisem Salazarem. Zwycięstwo zaliczył także boksujący w kategorii półciężkiej Khalil Coe, który niejednogłośnie wypunktował Jesse Harta.
Mauricio Sulaiman odniósł się do ostatnich zapowiedzi Zuffa Boxing i planów jakie ma Dana White na organizacje gal boksu zawodowego. Prezydent World Boxing Council opublikował list otwarty do środowiska bokserskiego, w którym wyraził swoje stanowisko wobec proponowanych zmian.
Szef WBC zaznaczył, że boks w ostatnim czasie znalazł się w centrum zainteresowania mediów, jednak - jego zdaniem - nie z powodów sportowych. Sulaiman zwrócił uwagę, że jedna, bardzo silna finansowo organizacja próbuje zaznaczyć swoją obecność, zapowiadając daleko idące zmiany w funkcjonowaniu zawodowego pięściarstwa.
- Mamy do czynienia z próbą zdominowania rynku i ograniczenia roli promotorów oraz federacji sankcjonujących walki - napisał Meksykanin - mówi Sulaiman.
W liście pojawia się również wątek wykorzystywania środków finansowych do wpływania na opinię publiczną oraz działania legislacyjne w Stanach Zjednoczonych.
- Pieniądze mogą wiele ułatwić, ale nie da się nimi kupić historii, reputacji i wiarygodności - podkreślił prezydent WBC.
Sulaiman przypomniał, że boks od zawsze był sportem dającym szansę ludziom z trudnych środowisk i umożliwiającym realizację sportowych ambicji. - To sport dla tych, którzy marzą o mistrzostwie świata i chcą zmienić swoje życie dzięki pracy na sali treningowej - zaznaczył.
Szef WBC zapewnił, że jego organizacja pozostaje po stronie zawodników na każdym etapie kariery - od debiutu po jej zakończenie. W swoim oświadczeniu wymienił także najważniejsze federacje i promotorów, podkreślając, że obecny model opiera się na wolnym rynku, w którym pięściarze mają realny wpływ na swoją przyszłość finansową.
- Boks to WBC, WBA, IBF i WBO. To także setki firm promotorskich na całym świecie. Nie ma jednej struktury większej od całego sportu - napisał.
Na zakończenie Sulaiman uspokoił środowisko, przypominając, że boks funkcjonuje od ponad 150 lat i wielokrotnie przechodził przez okresy zmian.
- Nie ma powodów do paniki. Boks przetrwał już wiele i nadal będzie się rozwijał - podsumował.
List prezydenta WBC pokazuje, że federacje zamierzają bronić dotychczasowego modelu funkcjonowania zawodowego boksu i nie planują rewolucyjnych zmian pod dyktando jednego podmiotu.
Mistrz świata IBF w wadze junior ciężkiej Jai Opetaia (29-0, 23 KO) poinformował, że 8 marca na gali organizowanej w Las Vegas stoczy swój pierwszy pojedynek w ramach niedawno podpisanej umowy z grupą Zuffa Boxing. Nazwisko jego rywala nie jest jeszcze znane.
Ostatnią walkę Opetaia stoczył w grudniu, wygrywając przed czasem z Huseynem Cinkarą. 30-latek deklarował, że we współpracy z nową grupą promotorską będzie dążył do walk unifikacyjnych, jednak nie ma pewności, czy Zuffa zdecyduje się na współpracę z innymi promotorami przy organizacji gal.
W marcu do unifikacji raczej nie dojdzie, ponieważ mistrz świata WBC Noel Mikaeljan boksował pod koniec grudnia, natomiast czempion WBA i WBO Gilberto Ramirez w maju skrzyżuje rękawice z Davidem Benavidezem. W ubiegłym roku Opetaia stoczył trzy walki, wszystkie organizowane w Australii. Wcześniej aktualny mistrz IBF współpracował z grupą Matchroom Boxing.
Boksujący w kategorii super półśredniej Callum Walsh (16-0, 11 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Carlosem Ocampo (38-4, 26 KO) w walce wieczoru pierwszej gali Zuffa Boxing, która odbyła się w Las Vegas.
Irlandczyk w szóstej rundzie był liczony, jednak w pozostałych starciach był zdecydowanie lepszy od Meksykanina. Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 97-91 i dwukrotnie 98-90 dla 24-latka.
Podczas tej samej gali boksujący w kategorii półśredniej Julian Rodriguez (25-1, 15 KO) wygrał na punkty z niepokonanym wcześniej Cainem Sandovalem (17-1, 15 KO). Po końcowym gongu sędziowie punktowali 98-92 i dwukrotnie 99-91.
W sobotę na gali Matchroom Boxing w Las Vegas dojdzie do walki pomiędzy mistrzem świata IBF wagi lekkiej Raymondem Muratallą (23-0, 17 KO) i Andym Cruzem (6-0, 3 KO). Obaj pieściarze zmieścili się w wymaganym limicie podczas oficjalnej ceremonii ważenia.
Kubańczyk posiada status oficjalnego pretendenta do pasa International Boxing Federation. Przetarg na organizację tej walki wygrał Eddie Hearn, a zwycięska oferta wyniosła 888 tysięcy dolarów. Pula pieniędzy z przetargu zostanie podzielona w stosunku 65 do 35 na korzyść Amerykanina.
Muratalla w maju wywalczył tymczasowy pas IBF, wygrywając z Zaurem Abdulajewem, zaś kilka tygodni później został pełnoprawnym mistrzem po zakończeniu kariery przez Wasyla Łomaczenkę.
Cruz w ubiegłym roku stoczył dwie walki, a po raz ostatni boksował w czerwcu, wygrywając przed czasem z Hironorim Mishiro. Kubańczyk to złoty medalista olimpijski i trzykrotny amatorski mistrz świata.
21 lutego na gali organizowanej w Las Vegas dojdzie do walki pomiędzy Ryanem Garcią (24-2, 20 KO) i mistrzem świata WBC wagi półśredniej Mario Barriosem (29-2-2, 18 KO).
Pojedynek będzie główną atrakcją gali organizowanej pod szyldem "The Ring", a wydarzenie pokaże DAZN. Wcześniej sugerowano, że walka będzie częścią gali Premier Boxing Champions.
Dla Garcii będzie to powrót na ring po majowej porażce z rąk Rolando Romero. Barrios w ostatnim występie zremisował z Mannym Pacquiao. Podczas tej samej gali ma także dojść do walki pomiędzy mistrzem świata WBA wagi super lekkiej Garym Antuannem Russellem (18-1, 17 KO) oraz Andym Hiraoką (24-0, 19 KO).
Niepokonany pięściarz kategorii super półśredniej Callum Walsh (15-0, 11 KO) zmierzy się z Carlosem Ocampo (38-3, 26 KO) w walce wieczoru pierwszej gali Zuffa Boxing, która odbędzie się w piątek w Las Vegas. Wydarzenie pokaże na żywo TVP Sport.
Zuffa Boxing to pięściarski projekt tworzony przez Danę White’a. Według zapowiedzi, nowa organizacja ma w planach organizację od 12 do 16 gal w ciągu roku.
W USA gale Zuffa będą pokazywane przez Paramount+. W ramach przedsięwzięcia zaangażowanych ma być około 200 pięściarzy. Kontrakt podpisał już Jai Opetaia, a swoją umowę negocjuje m.in. Oleksandr Usyk.
2 lutego odbędzie się przetarg, który wyłoni organizatora walki pomiędzy tymczasowym mistrzem świata WBO wagi półciężkiej Callumem Smithem (31-2, 22 KO) a Davidem Morrellem (12-1, 9 KO). Minimalna kwota, z którą można przystąpić do przetargu to 300 tysięcy dolarów.
Pojedynek Brytyjczyka z Kubańczykiem został zarządzony kilka miesięcy temu, a obie strony od początku deklarowały chęć bezpośredniej konfrontacji. Ciągle jednak nie potwierdzono daty tej walki.
Smith zdobył tymczasowy pas World Boxing Organization w lutym, pokonując na punkty Joshuę Buatsiego. Morrell natomiast w przeszłości był regularnym mistrzem federacji WBA. Pełnoprawnym czempionem WBO w kategorii do 79 kg pozostaje Dmitrij Biwoł, który planuje wrócić na ring wiosną.
Jose Valenzuela (14-3, 9 KO) i Diego Torres (22-1, 19 KO) skrzyżują rękawice w walce wieczoru drugiej gali Zuffa Boxing, która odbędzie się 1 lutego w Las Vegas. Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund.
Podczas tej samej gali na ring wróci były mistrz świata wagi półśredniej Oleksandr Gwozdyk (21-2, 17 KO), który zmierzy się z Radivoje Kalajdzicem (29-3, 21 KO). 38-letni Gwozdyk po raz ostatni boksował w kwietniu ubiegłego roku.
W Las Vegas między liny wróci także Serhij Bohaczuk (26-3, 24 KO). W pierwszym występie po wrześniowej porażce z Brandonem Adamsem, Ukrainiec zmierzy się z Radzhabem Butajewem.