Wyjątkowy pech Łukasza Różańskiego! Były mistrz świata WBC wagi bridger niedawno opuścił szpital, do którego trafił w wyniku wypadku samochodowego, a już ponownie musiał się znaleźć na stole operacyjnym.
- Okazało się, że mam bardzo duży stan zapalny w organizmie, przez przebicie jakimś fragmentem samochodu podczas wypadku. Jeszcze się rana nie wygoiła. Jestem po operacji. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, że będę się powoli naprawiał i wracał do zdrowia. Dzięki za dobre słowa! Pozdrawiam serdecznie! - przekazał rzeszowski pięściarz w mediach społecznościowych.
Do wypadku doszło 27 marca na drodze ekspresowej S19 w okolicach Trzebowniska pod Rzeszowem. Kierowca Hyundaia jechał pod prąd i najpierw zderzył się z autolawetą, a następnie czołowo z Lexusem prowadzonym przez Łukasza Różańskiego. Sprawca wypadku, 49-letni kierowca Hyundaia, zginął na miejscu.
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS




