Andrzej Wasilewski nie widzi na razie możliwości, by Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zdecydował się walkę w formule MMA z Arturem Szpilką. Z dużo mniejszą rezerwą szef KnockOut Promotions podchodzi natomiast do pomysłu bokserskiego starcia "Diablo" z Tomaszem Adamkiem.
Krzysztof Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) w rozmowie z Andrzejem Kostyrą wskazał zdecydowanie na boks, jako formułę, w jakiej ewentualnie odbyć by się mogła jego walka z Arturem Szpilką (24-5, 16 KO).
- Jak się ma, za przeproszeniem jaja, jak się mówi, że sprawdzimy się w boksie, to sprawdźmy się w boksie! - stwierdził były czempion IBF i WBC wagi junior ciężkiej. - Rafał Jackiewicz ma powiedzenie: morda gada, morda odpowiada. Jeśli masz jaja i mówisz, że w boksie się mieliśmy sprawdzić, to zapraszam cię do boksu! A jeśli będziesz miał ochotę, to potem rewanż możemy zrobić w klatce.
- Boks to moja rodzima dyscyplina i jestem sportowcem z krwi i kości, ja wybieram boks. Jeśli w boksie za mało będziesz miał przetrzepanej skóry i będziesz chciał rewanżu, to pewnie zrobimy w KSW, to znaczy w MMA - dodał "Diablo"
Włodarczyk, który kilka dni temu zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności za prowadzenie auta mimo zakazu sądowego, na ring powrócić ma podczas wrześniowej gali KnockOut Promotions.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) w rozmowie z Rafałem Mandesem z "Super Expressu" stwierdził, że pierwszą walkę po opuszczeniu zakładu karnego stoczy na gali grupy KnockOut Promotions.
- Nie mam kontraktu z Andrzejem Wasilewskim, ale Andrzej jako jeden z nielicznych fajnie zachował się w tej całej sytuacji i wrócę na jego gali - powiedział "Diablo".
"Diablo" po raz ostatni boksował w listopadzie ubiegłego roku, pokonując przed czasem Maximiliano Jorge Gomeza. Były czempion WBC i IBF wagi junior ciężkiej przed "odsiadką" był pretendentem do tytułu mistrza Europy.
Artur Szpilka w zdecydowany sposób uciął twitterowe spekulacje na temat jego walki na zasadach boksu z Krzysztofem Włodarczykiem, który dziś opuścił zakład karny.
- Nie będę walczył w ringu, panowie, zapraszam do KSW - napisał na Twitterze "Szpila", mający za sobą zwycięski debiut w MMA.
Na wpis swojego dawnego podopiecznego zareagował promotor Andrzej Wasilewski: - Szpilka vs Diablo w MMA to, przepraszam, pomysł na coś a'la paraolimpiada. Moim zdaniem walki w boksie nie będzie, bo Artur chyba już się w boksie nie czuje swobodnie. OK. Ale jego zapraszanie Diablo do MMA to kiepski żart.
Słowa szefa KnockOut Promotions skomentował Maciej Sulęcki. - Ja tam bym zobaczył bardziej w MMA niż boksie… jako zwykły zjadacz chleba - napisał "Striczu".
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) opuścił więzienie - poinformował w magazynie Ring TVP Sport promotor Andrzej Wasilewski.
Jeden z najbardziej utytułowanych polskich pięściarzy, były mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji IBF i WBC, od lutego odbywał karę pozbawienia wolności za prowadzenie auta mimo zakazu sądowego.
Włodarczyk po raz ostatni boksował w listopadzie ubiegłego roku, pokonując przed czasem Maximiliano Jorge Gomeza. "Diablo" przed "odsiadką" był pretendentem do tytułu mistrza Europy.
Krzysztof Włodarczyk znalazł się w czołowej dziesiątce rankingu Boxrec.com bez podziału na kategorie wagowe wśród pięściarzy, którzy ukończyli 40. rok życia. Liderem tej listy jest aktualny mistrz świata WBA i IBF wagi średniej Giennadij Gołowkin.
"Diablo", który dwukrotnie sięgał po mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, ostatni raz boksował w listopadzie. Pięściarz grupy KnockOut Promotions najwcześniej na ring wróci jesienią.
TOP10 P4P pięściarzy po 40-tce Boxrec.com: 1. Giennadij Gołowkin, 2. Luis Ortiz, 3. Donnie Nietes, 4. Kubrat Pulew, 5. Sullivan Barrera, 6. Krzysztof Włodarczyk, 7. Guillermo Rigondeaux, 8. Matteo Signani, 9. Carlos Takam, 10. Felix Sturm.
30 kwietnia pojedynkiem na gali w rodzinnym Wałczu powróci na ring Krzysztof Głowacki (31-3, 19 KO). "Główka" w rozmowie z ringpolska.pl opowiada o swoim powrocie, komentuje walkę Cieślak - Okolie i sportowe plany Artura Szpilki oraz porównuje siłę ciosu swoich byłych rywali.