Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ogłosił na Instagramie trylogię z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO). Do pojedynku miałoby rzekomo dojść w kwietniu na Wembley.
Fury w swoim wpisie zaprasza nawet do kontaktowania się z jego menadżerem Spencerem Brownem w sprawie rezerwacji biletów na kwietniowe wydarzenie.
Fury i Usyk mierzyli się ze sobą dwukrotnie w 2024 roku. Dwa razy na punkty wygrywał Usyk. Po porażce w rewanżu "Król Cyganów" w styczniu ogłosił zakończenie kariery.
Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) zapytany wczoraj o trzech rywali, z którymi najchętniej skrzyżowałby rękawice, wymienił: Oleksandra Usyka (23-0, 14 KO), Daniela Dubois (22-2, 21 KO) i Anthony'ego Joshuę (28-4, 25 KO).
Jeśli chodzi o potencjalną konfrontację z Dubois, który 19 lipca zaboksuje z Usykiem o cztery pasy wagi ciężkiej, "Król Cyganów" nie ma żadnych wątpliwości co do jej przebiegu i wyniku.
- Spuściłbym mu łomot. Nawet by mnie raz nie trafił. Mój styl by mu nie leżał. Zniszczyłbym go! - oświadczył były czempion, który wedle zapewnień Turkiego Alalshikha w 2026 ma powrócić z trwającej od stycznia kolejnej w swojej karierze sportowej emerytury.
Turki Alalshikh zamieścił na platformie X wpis, w którym przekonuje, że w przyszłym roku dojdzie do powrotu na ring Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), który po raz trzeci skrzyżuje rękawice z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO).
- Król Cyganów wróci!!! Rozmawiałem z nim i obiecał mi, że weźmie udział w Riyadh Season 2026... Musimy upolować tego królika - napisał Alalshikh.
Tyson Fury i Oleksandr Usyk w zeszłym roku zmierzyli się ze sobą dwukrotnie. Obie walki wygrał Ukrainiec. W styczniu Brytyjczyk, po raz kolejny w karierze, ogłosił przejście na sportową emeryturę.
Szef WBC Mauricio Sulaiman zadeklarował, że jeśli Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) zdecyduje się wrócić ze sportowej emerytury, to będzie miał otwartą drogę do walki o mistrzowski pas kategorii ciężkiej.
- On zawsze zostanie numerem jeden, absolutnie! I dostanie pojedynek o tytuł bo jest topem topów - oświadczył Sulaiman.
Fury po raz ostatni boksował w grudniu, przegrywając po raz drugi z rzędu z Oleksandrem Usykiem. W styczniu "Król Cyganów" ogłosił zakończenie sportowej kariery.
Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) poinformował, że Netflix będzie kręcić film o jego sportowej karierze. Wcześniej "Król Cyganów" był już bohaterem jednej netflixowej serii opowiadającej o jego rodzinie.
Fury od stycznia przebywa na (kolejnej) sportowej emeryturze i choć wiadomo, że regularnie trenuje, ostatnio nawet 3 razy dziennie, na temat jego ewentualnego powrotu nie ma żanych informacji.
Brytyjczyk, mający w swoim dorobku zdobycie wszystkich możliwych pasów mistrzowskich królewskiej dywizji, po raz ostatni boksował w grudniu, przegrywając (po raz drugi z rzędu) z Oleksandrem Usykiem.
Eddie Hearn bardzo chciałby, aby Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) jasno zadeklarował, czy faktycznie chce wrócić na ring czy kolejne filmiki z sali treningowej to tylko testowanie zainteresowania mediów i kibiców.
- Dla mnie Tyson się po prostu drażni. Ciągle pokazuje się na Instagramie, ostatnio pokazał się w po dwunastu rundach treningu. Dlaczego on nam to robi? Co on wyprawia? Albo robisz sobie żarty albo wracasz. Zdecyduj się i wybaw nas od tego nieszczęścia! - zaapelował do "Króla Cyganów" Hearn za pośrednictwem Sky Sports.
Szef Matchroom Boxing dodał, że chętnie zorganizowałby walkę Fury'ego z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO), która w aktualnych okolicznościach (obaj pięściarze bez pasów, owocna współpraca z Frankiem Warrenem) byały bardzo łatwa do zrobienia.
