John Fury przerwał milczenie w sprawie porażki swojego syna w rewanżowej walce z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO) o trzy tytuły mistrzowskie wagi ciężkiej. "Big John", który nie uczestniczył w przygotowaniach Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) do rewanżu z Ukraińcem, uważa, że "Gypsy King" ponownie został skrzywdzony przez sędziów punktowych.
- Oni ukradli te pasy Tysonowi! - oświadczył w rozmowie z SecondsOut Fury Senior. - Dla mnie Tyson wygrał obie walki z Usykiem, choć nie wyglądał fantastycznie w tej drugiej walce, podobnie jak i w pierwszej.
- Dla mnie przed pierwszą walką był przetrenowany, ale musiał do niej wyjść, bo groziła mu kara finansowa. Ja mu radziłem, żeby przyjął tę karę, bo i tak bez niego nie byłoby tej walki. W przygotowania do drugiej walki nie byłem zaangażowany ze względów osobistych, ale Tyson mógł być tam w lepszej formie i na tym zakończę. Gdy ciężko trenujesz, po prostu nie wyglądasz w ten sposób, on ważył za dużo - ocenił ojciec byłego mistrza świata wagi ciężkiej.
Tyson Fury w styczniu, po raz kolejny w swojej karierze, ogłosił zawieszenie rękawic na kołku. Z jego komunikatu wywnioskować można było, że jedną z przyczyn decyzji było rozczarowanie werdyktem rewanżowej potyczki z Usykiem. Niedawno Brytyjczyk zamieścił w mediach społecznościowych filmik z sali treningowej, na którym towarzyszy mu trener SugarHill Steward. Nagranie przez większość komentatorów odebrane zostało jako zapowiedź powrotu na ring.
Choć powrót Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) na ring wydaje się nieunikniony, to były mistrz świata wagi ciężkiej jeszcze nie komunikował się w tej sprawie ze swoimi dotychczasowymi promotorami z grupy Queensberry Promotions - przekazał portal Boxingscene.
Fury, który po raz ostatni boksował w grudniu, przegrywając rewanż z Oleksandrem Usykiem, a 13 stycznia (po raz kolejny w karierze) ogłosił przejście na sportową emeryturę, trzy dni temu opublikował wspólne wideo z trenerem SugarHillem Stewardem, wywołując lawinę spekulacji na temat swojego powrotu między liny.
"Wiecie co jest grane" - mówi na nagraniu Steward, a Fury dodaje: "Wiecie, co się zbliża"!
Oleksandr Usyk (23-0, 14 KO) w rozmowie z The Stomping Ground zapytany, z kim chciałby się zmierzyć w kolejnej walce, jeśli 19 lipca pokona Daniela Dubois (22-2, 21 KO), wskazał na Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) i Anthony'ego Joshuę (28-4, 25 KO). Słowa Ukraińca skłoniły "Króla Cyganów" do zdecydowanej reakcji.
- Pokonałem tego skur**syna dwa razy i on zna prawdę. Mogę z nim walczyć zawsze i wszędzie. Tym razem w Wielkiej Brytanii, na oczach 100 tysięcy kibiców - napisał na Instagramie Brytyjczyk.
Tyson Fury w swoich dwóch ostatnich występach przegrywał na punkty z Usykiem. 13 stycznia Wyspiarz ogłosił zakończenie kariery, jednak wszystko wskazuje na to, ze niebawem znów będzie można go oglądać między linami.
Dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury opublikował w mediach społecznościowych krótkie wideo, informując, że rozpoczął treningi z Sugarem Hillem Stewardem. W ten sposób Brytyjczyk prawdopodobnie rozpoczyna przygotowania do powrotu na ring, więc zapowiadana przez niego emerytura ponownie zostanie przerwana.
Jeśli Fury wróci do zawodowego boksu, to jesienią powinno dojść do jego pojedynku z Anthonym Joshuą. Przymiarki do takiego starcia były czynione już kilkukrotnie. Pojedynek miałby się odbyć na stadionie Wembley.
Fury w ostatnich dwóch profesjonalnych występach ponosił punktowe porażki z Oleksandrem Usykiem. Joshua po raz ostatni boksował we wrześniu, przegrywając przed czasem z Danielem Dubois.
Bob Arum, który był współpromotorem kilku ostatnich walk Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), jest zdania, że "Król Cyganów" powinien pozostać na sportowej emeryturze, na którą wybrał się w styczniu.
- Myślę, że Tyson Fury jest winien tę emeryturę sobie samemu i swojej rodzinie - powiedział szef grupy Top Rank Sky Sports. - W życiu czeka go jeszcze wiele dobrego, jest świetnym mówcą, potrafi dostarczyć rozrywki, ale sądzę, że nie powinien wracać na ring, bo swoje już zrobił.
- Na szczęście przez ostatnich kilka lat swojej kariery zarobił tyle, że ani jemu ani jego rodzinie pieniędzy brakować nie będzie. Ja doradzałbym mu, by pozostał już na bokserskiej emeryturze i odnalazł się jako jakiś rzecznik, bo wyjątkowo dobrze potrafi się komunikować. On wie, jak zaintrygować ludzi i według mnie może uczynić wiele dobrego - ocenił Arum, dodając: - Gdyby Tyson chciał jednak wrócić i chciał mieć po swojej stronie Top Rank, to oczywiście jestem na to otwarty, ale to zależy od niego.
Szef federacji WBC Mauricio Sulaiman potwierdził w wywiadzie dla Sky Sports, że póki co nie będzie narzucał mistrzowi wagi ciężkiej Oleksandrowi Usykowi (23-0, 14 KO) obowiązkowej obrony z posiadaczem tytułu Interim Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO).
Usyk otrzyma od World Boxing Council czas na unifikacyjne starcie z Danielem Dubois (22-2, 21 KO), zaś dla Kabayela Sulaiman ma inne propozycje.
- Mistrz tymczasowy może bronić swojego pasa. Są na horyzoncie dla niego inne duże walki - Joshua, Wilder, może nawet Fury. Tyle możliwych wspaniałych pojedynków. Będziemy wspierać takie opcje, bo chcemy dużych walk - powiedział prezydent WBC.