Bardzo owocna dla ekipy KnockOut Promotions okazała się wyprawa na trwający w Hamburgu doroczny zjazd federacji WBC. Polacy z Niemiec powrócą z gwarancjami dwóch pojedynków o tymczasowe mistrzostwo świata, w tym jednego polsko-polskiego!
W kategorii junior ciężkiej, zgodnie z ustaleniami panelu rankingowego World Boxing Council, o tytuł Interim zaboksują Michał Cieślak (27-2, 21 KO) i Argentyńczyk Yamil Alberto Peralta (17-1-1, 9 KO).
Jeszcze ciekawiej dla polskich kibiców ułożyła się sytuacja w dywizji bridger, gdzie naprzeciw siebie w boju o tymczasowe mistrzowskie trofeum staną Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (65-4-1, 44 KO) i Adam Balski (20-2, 12 KO).
Z ustaleń podjętych podczas dzisiejszego dnia konwencji zadowoleni powinni być także Fiodor Czerkszyn (25-1, 15 KO) i Ihosvany Garcia (14-0, 10 KO), którzy w swoich wagach - odpowiednio średniej i super średniej - zajmą miejsca w czołowych dziesiątkach wśród challangerów.
Trzy polskie nazwiska znalazły się w najnowszym rankingu federacji IBF. Najwyżej klasyfikowany jest Michał Cieślak, który utrzymał trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej.
Czwartą pozycję w tej samej kategorii wagowej zajmuje Mateusz Masternak, który w listopadzie wygrał na punkty z Floydem Massonem i odniósł drugie tegoroczne zwycięstwo. Druga pozycja w rankingu IBF cały czas pozostaje nieobsadzona.
Na trzynaste miejsce w rankingu wagi średniej awansował Fiodor Czerkaszyn, który w tym roku stoczył trzy zwycięskie walki, a niedawno na gali w Zakopanem wygrał na punkty z Argentyńczykiem Sebastianem Papeschim.
W niedzielę rozpoczęła się tegoroczna konwencja federacji WBC. W tym roku zjazd World Boxing Council, podczas którego zapadają najważniejsze decyzje dotyczące miejsc rankingowych oraz wyznaczenia obowiązkowych pretendentów do mistrzowskich pasów, odbywa się w Hamburgu.
Tradycyjnie w mocnym składzie na wydarzenie organizowane przez WBC udała sie największa polska grupa bokserska KnockOut Promotions. W Niemczech obecni są Andrzej Wasilewski, Jacek Szelągowski, dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, były mistrz Europy Michał Cieślak, Adam Balski i Fiodor Czerkaszyn.
Polska grupa będzie zabiegać, aby stworzyć jak najlepsze warunki na duże sportowe szanse dla polskich pięściarzy w najbliższych miesiącach. Adam Balski zajmuje pierwsze miejsce w rankingu WBC wagi bridger, gdzie mistrzowski pas posiada Kevin Lerena. Pięściarz z Kalisza jest o krok od mistrzowskiego pojedynku lub oficjalnego eliminatora do tytułu mistrza świata.
Wysokie trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej zajmuje z kolei Michał Cieślak. Czempionem kategorii cruiser jest Noel Mikaelian, który z uwagi na spór sądowy z promotorem Donem Kingiem, nie wróci zbyt szybko na ring. O tymczasowy pas w tej dywizji w sobotę bezskutecznie rywalizowali dwaj najwyżej notowani zawodnicy rankingu: Ryan Rozicki i Yamil Peralta. Ich pojedynek zakończył się remisem, a Rozicki w teorii utrzymał pozycję obowiązkowego pretendenta do walki z Mikaelianem.
Krzysztof Włodarczyk zapowiedział, że podczas konwencji WBC wróci temat jego walki z Grigorijem Drozdem. Polak oficjalnie przegrał pojedynek, w którym stracił tytuł mistrza świata, jednak Drozda przyłapano na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących i zawieszono. Szczegóły sprawy ujawniono z dużym opóźnieniem, a polski obóz ma prawo domagać się w tej sprawie wyjaśnień od organizacji, która nadzorowała przebieg walki.
Fiodor Czerkaszyn w ostatnim występie zdobył pas WBC International wagi średniej, gdzie mistrzem świata jest Carlos Adames. Jego nadzieje związane są z jak najwyższym miejscem w rankingu i zbliżeniem się do mistrzowskiej szansy w perspektywie najbliższych kilku zawodowych walk.
Michał Cieślak utrzymał pierwszą pozycję wśród challengerów kategorii junior ciężkiej w zaktualizowanych rankingach federacji WBO.
Drugie miejsce w tej samej wadze stracił natomiast Krzysztof Włodarczyk, który spadł o cztery oczka. Dziesiąty w tym samym przedziale wagowym jest Mateusz Masternak. Na czwartą pozycję w dywizji średniej awansował Fiodor Czerkaszyn.
Michał Cieślak utrzymał na pierwsze miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej federacji WBO. Drugą pozycję w tym samym przedziale wagowym zajmuje dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk, który w tym roku stoczył jeden zawodowy pojedynek.
Mistrzowski pas World Boxing Organization w dywizji cruiser należy od soboty do Gilberto Ramireza. Jedenaste miejsce w rankingu WBO w kategorii junior ciężkiej zachował Mateusz Masternak, który podczas gali KBN 37 we Wrocławiu wygrał na punkty z Floydem Massonem.
Siódme miejsce w rankingu wagi średniej zachował Fiodor Czerkaszyn, który kilka tygodni temu na gali KBN organizowanej w Zakopanem wygrał na punkty z Sebastianem Papeschim.
Podczas czwartkowego panelu rankingowego na trwającej w Portoryko konwencji federacji WBO promotorzy Michała Cieślaka (27-2, 21 KO) złożyli wniosek o przyznanie polskiemu pięściarzowi statusu obowiązkowego pretendenta do mistrzowskiego pasa w kategorii junior ciężkiej.
Reprezentujący stajnię KnockOut Promotions Cieślak jest aktualnie liderem rankingu challengerów w limicie wagowym do 90,7 kg, jednak to nie wystarczy, by zobligować czempiona do walki z Polakiem.
Gdyby petycja biało-czerwonej ekipy została rozpatrzona pozytywnie, Cieślak mógłby dostać szansę zaboksowania o tytuł ze zwycięzcą listopadowego starcia Chris Billam-Smith (20-1, 13 KO) - Gilberto Ramirez (46-1, 30 KO). Co ważne stawką tej potyczki będzie nie tylko pas federacji WBO ale także tytuł organizacji WBA, więc i Cieślak mógłby ewentualnie zawalczyć o dwa trofea mistrzowskie.
Michał Cieślak (27-2, 21 KO) skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych sobotni pojedynek na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem. Pięściarz grupy KnockOut Promotions wygrał przed czasem z Felixem Valerą, który nie wyszedł do trzeciej rundy z powody poważnej kontuzji bicepsa.
- Szczerze to dopiero nabieram dystansu do tego pojedynku. Czas tuż po gali, był dla mnie trudny. Zamiast cieszyć się z wygranej, były nerwy i frustracja. Długo czekałem, by już wyjść do ringu - wspomina Cieślak.
- Do każdej walki wkładam mnóstwo sił, energii, czasu. To masa morderczych treningów, sparingów, wyrzeczeń. To praca wielu ludzi, ciężka praca. Cały team jest mocno zaangażowany. Przychodzi dzień walki i chciałbym pokazać się, swoje umiejętności, progres i zmiany, które zachodzą a tu niestety, siła wyższa. I to, na co nikt nie ma wpływu. Wielu powie, że przeciwnik spoza czołówki, ale to tylko słowa. Każda walka jest wielkiem wyzwaniem, bo tam na ringu, może stać się zupełnie wszystko. I zawsze, jaki przeciwnik by nie stał na przeciw, przygotować się trzeba na 110% i dać z siebie wszystko - podkreśla podopieczny trenera Andrzeja Liczika.
- Jedno wiem, liczy się droga, którą idę. I te przygotowania zostaną we mnie na kolejne pojedynki. Liczę, że teraz już będzie top of the top - podsumowuje Cieślak, który po sobotniej wygranej awansował na czwarte miejsce w rankingu Boxrec.com wagi junior ciężkiej.
Michał Cieślak utrzymał na pierwsze miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej federacji WBO. Drugą pozycję w tym samym przedziale wagowym zajmuje Krzysztof Włodarczyk, który wróci na ring 16 listopada na gali Knockout Boxing Night 37 we Wrocławiu.
Mistrzowski pas World Boxing Organization w dywizji cruiser należy do Chrisa Billama-Smitha. Jedenaste miejsce w rankingu WBO w kategorii junior ciężkiej zachował Mateusz Masternak, który podczas listopadowej gali KBN we Wrocławiu zmierzy się z Floydem Massonem.
Na siódme miejsce w rankingu wagi średniej awansował Fiodor Czerkaszyn, który w ostatni weekend na gali KBN organizowanej w Zakopanem wygrał na punkty z Sebastianem Papeschim.