Federacja IBF oficjalnie nakazała zwycięzcy walki Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) - Oleksandr Usyk (21-0, 14 KO) obronę pasa wagi ciężkiej z Filipem Hrgovicem (16-0, 13 KO).
Jeśli Fury i Usyk zdecydują się jednak na rewanż (a kontrakt na pierwszy pojedynek rewanż zakłada), to w jego stawce nie będzie już pasa IBF, o który Hrgovic zawalczy z kolejnym dostępnym pretendentem z rankingu - teraz jest nim Anthony Joshua (26-2, 23 KO).
7 października na gali KnockOut Boxing Night w Jastrzębiu-Zdroju dojdzie do ciekawej walki w kategorii ciężkiej z udziałem potężnie bijącego Piotra Łącza (6-0, 6 KO) i niepokonanego dwumetrowca Wołodymyra Katsuka (4-0, 1 KO).
Kontrakt na walkę pomiędzy Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO) i Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO) zawiera obustronną klauzulę rewanżową - poinformował Mike Coppinger, dziennikarz telewizji ESPN.
Przegrany będzie mógł aktywować klauzulę, która doprowadzi do drugiego pojedynku. To oznacza, że Ukrainiec i Brytyjczyk w najbliższych miesiącach prawdopodobnie dwukrotnie skrzyżują rękawice.
Pierwsza walka może odbyć się już w grudniu, jednak bardziej prawdopodobnym terminem są pierwsze miesiące przyszłego roku. Stawką pojedynku będą tytuły mistrza świata WBC, WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej.
23 grudnia to preferowana przez Turki Alalshikha data walki o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO) i Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO) - zdradził w rozmowie z Boxingscene współromotor Brytyjczyka Bob Arum. Szef grupy Top Rank zaznaczył jednak, że termin pojedynku może ulec przesunięciu.
- To zależy głównie od kondycji Tysona po walce z Ngannou. Jeśli Fury wyjdzie z niej bez żadnych problemów z rękami, rozcięć i tak dalej, to stawiamy na wcześniejszą datę. W każdym razie będzie to jednak zima, na pewno przed Ramadenem [10 marca] - oświadczył Arum.
Legendarny promotor dodał, że prawo do informowania o ostatecznej dacie pojedynku mają wyłącznie reprezentowani przez Alalshikha Saudyjczycy, którzy są płatnikami wydarzenia.
Lennox Lewis jest kolejną bokserską sławą, która w planowanym na zimę pojedynku o cztery pasy kategorii ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO) i Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO) typuje wygraną "Króla Cyganów".
- Usyka nie można lekceważyć - mówi były król wszech wag. - Był bezdyskusyjnym mistrzem w wadze junior ciężkiej i do tej pory jeszcze nigdy nie przegrał. On zawsze do swoich pojedynków trenuje z wielkim zaangażowaniem psychicznym i fizycznym, to na pewno będzie świetny pojedynek. On da z siebie wszystko, by wygrać.
- Ale tym razem będzie miał wyjątkowego rywala. To nie będzie jakiś tam 2-metrowiec, to będzie facet o wzroście 2,06, który potrafi boksować i z normalnej i odwrotnej pozycji i bardzo dobrze porusza się w ringu. Ja zawsze powtarzam, że dobry duży zawodnik pokonuje dobrego małego - więc proszę, oto mój typ - dodaje Lewis.
Promujący Filipa Hrgovica (16-0, 13 KO) Nisse Sauerland skomentował w rozmowie z Boxing Social informację o podpisaniu kontraktów na pojedynek Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) z Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO).
Chorwat od roku jest obowiązkowym pretendentem IBF dla Usyka i nie kryje, że chciałby jak najszybciej zaboksować o pas, a nie czekać na rozstrzygnięcie walki (a może nawet dwóch walk) pomiędzy Furym i Usykiem.
- W tej chwili nie mogę za dużo powiedzieć, ale rozważamy drogę prawną, bo czekamy na naszą szansę już od wygranej z Zhangiem w sierpniu zeszłego roku - powiedział Sauerland, dodając: - Wiem, że wszyscy czekają na walke Fury - Usyk i nawet jeśli ludzie mówią, że Filip na swoją walkę nie zasługuje, to taką ma teraz pozycję!. Ma teraz czekać kolejne półtora roku? Traci pieniądze u szczytu swojej kariery, to niemoralne!
Federacja IBF na razie nie zajęła oficjalnego stanowiska w kwestii mistrzowskich zobowiązań Usyka, choć jeszcze niedawno mówiło się, że zaraz po starciu Ukraińca z Danielem Dubois nakaże czempionowi obligatoryjną obronę.
Riddick Bowe uważa, że Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) wyjdzie zwycięsko z konfrontacji o cztery mistrzowskie tytuły kategorii ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO).
- Postawię na Fury'ego. Ma odpowiednie doświadczenie i klasę - stwierdził "Big Daddy" poproszony o typ na saudyjski szlagier.
Bowe, który ma za sobą trzy pojedynki z pochodzącym podobnie jak Usyk niższej klasy wagowej Evenderem Holyfiedem, zapytany o radę dla Ukraińca odparł: - Musi po prostu zrobić to, co trzeba, żeby wygrać walkę. Holyfield podszedł do sprawy poważnie. Usyk musi trenować jak Holyfield, a Tyson Fury musi być na to gotów!
Organizatorzy walki Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) z Francisem Ngannou (0-0, 0 KO) nie oszczędzają na promocji pojedynku. Ostatnio wykupili gigantyczną reklamę na kopule hali Sphere w Las Vegas. Nieoficjalnie mówi się, że za dzień takiej reklamy zapłacić trzeba 450 tys. dolarów.
Deontay Wilder stawia na wygraną Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) w walce o cztery pasy kategorii ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (21-0, 14 KO).
- Kluczem do sukcesu Fury'ego są jego gabaryty. Myślę że z Usykiem będzie oszukiwał tak samo jak z Cunninghamem, będzie się na nim wieszał. Według mnie Usyk ma większe umiejętności, ale nie sądzę, by mógł sobie poradzić z gabarytami Fury'ego - ocenił Wilder.
Do pojedynku Fury'ego z Usykiem dojdzie prawdopodobnie 23 grudnia w Arabii Saudyjskiej. Brane są pod uwagę także nieco późniejsze terminy - styczeń i luty.
Guido Vianello (10-1-1, 9 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Francisa Ngannou (0-0, 0 KO) szykującego się do starcia z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO).
Dwumetrowy Włoch, który 14 października ma zmierzyć się z Curtisem Harperem, w przeszłości pomagał w przygotowaniach również Fury'emu i po wspólnych sparingach zebrał od "Króla Cyganów" dobre recenzje.
Walka Fury'ego z Ngannou zakontraktowana została na 28 października. Stawką 10-rundowego pojedynku będzie symboliczny pas czempiona WBC wagi ciężkiej miasta Rijad.