Daniel Dubois (22-2, 21 KO) - Joseph Parker (35-3, 23 KO) i Artur Beterbijew (21-0, 20 KO) - Dimitrij Biwoł (23-1, 12 KO) to dwa szlagierowe pojedynki szykowane dla kibiców na galę w Rijadzie 22 lutego. Według Dana Rafaela prowadzone są aktualnie negocjacje w sprawie obydwu walk.
Stawką starcia Dubois z Biwołem były mistrzowski pas IBF kategorii ciężkiej, zaś Beterbijew i Biwoł zaboksowaliby o cztery (ewentualnie trzy) tytuły wagi półciężkiej.
Artur Beterbijew (21-0, 20 KO) zapytał w mediach społecznościowych czy kibice chcą zobaczyć jego rewanż z Dmitrijem Biwołem (23-1, 12 KO). Pierwszy pojedynek odbył się w październiku i zakończył wygraną punktową Beterbijewa.
Blisko 90% odpowiedzi w internetowej sondzie Beterbijewa zagłosowało za rewanżem. Stawką pojedynku będą cztery mistrzowskie pasy wagi półciężkiej.
Wcześniej Beterbijew może przystąpić do obowiązkowej obrony mistrzowskiego pasa federacji IBF z Michaelem Eifertem. Do tego pojedynku może dojść na początku przyszłego roku w Kanadzie. Potencjalny rewanż Beterbijew - Biwoł mógłby się odbyć latem przyszłego roku na gali organizowanej w Arabii Saudyjskiej.
8 marca na gali organizowanej przez Matchroom Boxing w Portoryko kolejny zawodowy pojedynek stoczy Edgar Berlanga (22-1, 17 KO). Nazwisko jego rywala nie zostało jeszcze potwierdzone.
27-latek wróci w ten sposób na ring po raz pierwszy od poniesionej we wrześniu porażki z Saulem Alvarezem. Dla zawodnika urodzonego w Nowym Jorku była to pierwsza przegrana na profesjonalnych ringach.
W przyszłym roku ma dojść do walki Berlangi z Calebem Plantem, jednak ten pojedynek planowany jest na drugą połowę roku. W tym roku Berlanga stoczył dwie walki.
Federacja IBF przychyliła się do wniosku Władimira Sziszkina (16-1, 10 KO) i nakazała stoczenie walki rewanżowej ze świeżo upieczonym mistrzem świata wagi super średniej Williamem Scullem (23-0, 9 KO). Pojedynek odbył się w październiku na gali organizowanej w Niemczech.
Po dwunastu rundach Kubańczyk wygrał niejednogłośnie na punkty, jednak osoby reprezentujące interesy Sziszkina od początku nie zgadzały się z tą decyzją, mając nadzieję na drugą mistrzowską szansę. Promotor Sziszkina argumentował również, że sędzia nie zwracał uwagi na liczne faule ze strony Sculla, a wielu obserwatorów również punktowało dla jego pięściarza.
Federacja IBF nakazała stoczenie rewanżu, ale wcześniej Scull może przystąpić do dobrowolnej obrony z innym rywalem z czołowej piętnastki rankingu.
Scull po raz pierwszy w karierze sięgnął po mistrzostwo świata. Wcześniej tytuł mistrzowski International Boxing Federation w tej kategorii wagowej należał do Saula Alvareza.
Conor Benn (23-0, 14 KO) stoczy kolejny zawodowy pojedynek wiosną przyszłego roku, a w gronie potencjalnych rywali znajduje się dwóch zawodników: Chris Eubank Jr (34-3, 25 KO) i mistrz świata WBC wagi półśredniej Mario Barrios (29-2-1, 18 KO).
Potencjalny pojedynek z Eubankiem odbędzie się w limicie wagi średniej. Przymiarki do tej walki trwają od dłuższego czasu. Pojedynek miał się odbyć dwa lata temu, jednak wydarzenie odwołaniu po wpadce dopingowej Benna.
O możliwej walce Benna z Barriosem także mówi się od kilku miesięcy. Amerykanin przymierzany był także w ostatnim czasie do skrzyżowania rękawice z Mannym Pacquiao, jednak ten pomysł nie przeszedł do fazy realizacji. Benn po raz ostatni boksował w lutym, wygrywając na punkty z Peterem Dobsonem.
Do dużej niespodzianki doszło podczas wczorajszej gali w Heidelbergu - niepokonany dotąd na zawodowych ringach Oleksandr Zachożyj (19-1, 15 KO) stracił tytuł mistrza Europy kategorii ciężkiej na rzecz Labinota Xhoxhaja (20-0-1, 16 KO).
Mierzący 206 cm ukraiński olbrzym walkę rozpoczął zgodnie z planem, posyłając rywala na deski w drugiej rundzie. Później jednak nie było już tak dobrze. Challenger z Kosowa zaczął coraz skuteczniej atakować faworyta, a w dziesiątej odsłonie zafundował mu nokdaun. Ostatecznie sędziowie punktowali 116-110, 116-110, 115-111 dla Xhoxhaja.
William Zepeda (31-0, 17 KO) doznał kontuzji prawej ręki podczas niedawnej walki z Tevinem Farmerem i nie będzie mógł przystąpić do planowanego na luty pojedynku z mistrzem swiata WBC wagi lekkiej Shakurem Stevensonem (22-0, 10 KO).
Przymiarki do tej walki trwają od kilku miesięcy. Zepeda z starciu z Farmerem nie zaprezentował się tak dobrze, jak we wcześniejszych występach, a w pierwszym starciu był liczony.
Stevenson niedawno podpisał kontrakt z grupą Matchroom na dwie walki i ma wrócić na ring na początku przyszłego roku. 27-latek w tym roku stoczył tylko jedną walkę, wygrywając na punkty z Artemem Harutyunyanem.
7 grudnia na gali Matchroom Boxing organizowanej w Portoryko dojdzie do pierwszej obrony tytułu mistrza świata IBF wagi super lekkiej przystąpi Liam Paro (25-0, 15 KO). Rywalem 28-latka będzie Richardson Hitchins (18-0, 7 KO).
Paro wywalczył tytuł w czerwcu, wygrywając na punkty z Subrielem Matiasem. Hitchins po raz pierwszy w karierze zaboksuje o mistrzostwo świata.
Podczas tej samej gali na ring wróci także m.in. Marc Castro oraz dojdzie do walki pomiędzy Henrym Lebronem i Christopherem Diazem. Wydarzenie pokaże DAZN.
Były zunifikowany mistrz świata wagi lekkiej George Kambosos (21-3, 10 KO) podpisał kontrakt z grupą Matchroom. 31-letni Australijczyk wróci na ring w lutym i zapowiedział przejście do kategorii super lekkiej.
"Ferocious" w maju przegrał przed czasem z Wasylem Łomaczenko w pojedynku o tytuł mistrza świata IBF. W nowej wadze Eddie Hearn będzie chciał doprowadzić do walki Kambososa z Liamem Paro, który jest aktualnie czempionem International Boxing Federation w limicie do 63,5 kg.
Podczas lutowej gali dojdzie także do rewanżowej walki o tytuł mistrzyni świata WBA wagi koguciej pomiędzy Cherneką Johnson i Niną Hughes. Pierwszy pojedynek odbył się w maju i zakończył niejednogłośną punktową wygraną Johnson.
Daniel Dubois (22-1, 21 KO) potwierdził, że kontaktował się z niedawnym pogromcą Mike'a Tysona Jakiem Paulem (11-1, 7 KO) w sprawie ewentualnej walki.
- Jeśli będzie chciał takiego pojedynku, to go dostanie - oświadczył mistrz IBF kategorii ciężkiej. - Napisałem do niego, bo wraz z moim tatą i całą resztą pojęliśmy decyzję, żeby mu rzucić wyzwanie.
- Chociaż to tylko taka reklama, to w tym sporcie nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Nastały dziwne czasy - dodał Dubois, który na ring powrócić ma 22 lutego na gali w Rijadzie.