ZOBACZ NA ŻYWO GALĘ WSZECH CZASÓW >>
Bezpośrednią transmisję z gali w Rijadzie przeprowadzi w systemie PPV platforma streamingowa DAZN. Dostęp wykupić można TUTAJ >>
Floyd Schofield (18-0, 12 KO) nie przystąpi do walki z mistrzem świata WBC wagi lekkiej Shakurem Stevensonem (22-0, 10 KO) podczas sobotniej gali w Rijadzie. 22-latek mocno zachorował tuż przed pojedynkiem i trafił nawet do szpitala na badania.
Stevenson wystąpi w Arabii Saudyjskiej, jednak z innym rywalem. W gronie potencjalnych kandydatów magazyn "The Ring" wymienia Moussa Gholam (22-1, 13 KO) i Josh Padley (15-0, 4 KO). Na razie nie ma informacji czy pas WBC pozostanie stawką walki z udziałem Stevensona.
Amerykanin stoczy w ten sposób pierwszy pojedynek od podpisania kontraktu z Matchroom Boxing. Główną atrakcją sobotniej gali będzie rewanżowa walka o cztery mistrzowskie pasy wagi półciężkiej pomiędzy Dmitrijem Biwołem i Josephem Parkerem.
5 kwietnia na gali w Astanie na ring wróci były mistrz świata wagi junior ciężkiej Arsen Goulamirian (27-1, 19 KO). Przeciwnikiem niedawnego czempiona federacji WBA będzie Callum Johnson (23-1, 15 KO).
Dla Goulamiriana będzie to powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z Gilberto Ramirezem. Johnson w ubiegłym roku stoczył dwa pojedynki, a po raz ostatni boksował we wrześniu. Brytyjczyk większość zawodowych występów zaliczył w limicie wagi półciężkiej.
Główną atrakcją kwietniowej gali w Astanie będzie walka pomiędzy mistrzem świata WBO i IBF wagi średniej Żanibekiem Alimchanulim (16-0, 11 KO) i Anauelem Ngamissengue (14-0, 9 KO).
Nie dojdzie do walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata IBF wagi super średniej pomiędzy Christianem Mbillim (28-0, 23 KO) i Kevinem Lele Sadjo (24-0, 21 KO). Zaplanowany na 8 maja pojedynek nie odbędzie się, ponieważ Mbilli zmienił plany.
Obóz 29-latka obawiał się, że organizowana we Francji gala będzie deficytowa, a Mbilli może nie otrzymać należnych mu pieniędzy. Przetarg na organizację walki wygrała grupa Y12 Managment, a zwycięska oferta wyniosła 878 tysięcy dolarów.
Sadjo w eliminatorze IBF zmierzy się z innym rywalem i będzie to prawdopodobnie Osleys Iglesias, który podobnie jak Mbilli, jest reprezentowany przez Eye of the Tiger Promotions. Mbilli z kolei ma wrócić na ring w maju, a latem powinien przystąpić do pojedynku o tymczasowy pas WBC wagi super średniej z Diego Pacheco.
ZOBACZ NA ŻYWO GALĘ WSZECH CZASÓW >>
Joseph Parker (35-3, 23 KO) niespecjalnie przejmuje się zapowiedziami nokautu, jakimi media raczy od kilku tygodni jego sobotni rywal Daniel Dubois (22-2, 21 KO) i przekonuje, że w starciu z mistrzem IBF wagi ciężkiej zamierza postawić nie na odporną szczękę ale na dobry boks.
- Nie planuję dać się trafiać mocnymi uderzeniami, ale jeśli ich nie uniknę, to szczękę mam wytrzymałą, co pokazywałem już w przeszłości - mówi Nowozelandczyk.
- Tu nie chodzi o przyjmowanie ciosów, ale o dobry występ, o trafianie a nie przyjmowanie uderzeń. To jest sens tej gry! - podkreśla Parker.
Bezpośrednią transmisję z gali w Rijadzie przeprowadzi w systemie PPV platforma streamingowa DAZN. Dostęp wykupić można TUTAJ >>
ZOBACZ NA ŻYWO GALĘ WSZECH CZASÓW >>
Daniel Dubois (22-2, 21 KO) po efektownym nokaucie na Anthonym Joshui nabrał wiatru w żagle i chce w równie spektakularnym stylu rozprawić się w sobotę w Rijadzie z Josephem Parkerem (35-3, 23 KO).
Mistrz IBF wagi ciężkiej w zakulisowej rozmowie z dziennikarzem kanału BoxNation oświadczył, że planuje znokautować Nowozelandczyka do trzeciej rundy. Poproszony później o komentarz do swojej deklaracji odparł z uśmiechem: - 3 to szczęśliwa i dobra liczba.
- Jestem teraz na zupełnie innym poziomie, czuję, że to początek mojego panowania. To będzie w moim wykonaniu jeszcze lepsza walka niż ta z Joshuą. Chcę dać ludziom rozrywkę i załatwić to szybko, zrobić co do mnie należy! - powiedział "DDD" będący zdaniem bukmacherów niewielkim faworytem sobotniej potyczki.
Bezpośrednią transmisję z gali w Rijadzie przeprowadzi w systemie PPV platforma streamingowa DAZN. Dostęp wykupić można TUTAJ >>
Kontrakty na walkę o mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Badou Jackiem (28-3-3, 17 KO) i Ryanem Rozickim (20-1-1, 19 KO) wciąż nie zostały podpisane. Przetarg na organizację tego pojedynku został rozstrzygnięty dwa tygodnie temu.
Nie ma pewności czy Jack faktycznie przystąpi do pojedynku z Kanadyjczykiem. Osoby reprezentujące interesy Szweda nie wzięły udziału w przetargu oraz według informacji pojawiających się w kanadyjskich mediach, na razie nie potwierdziły ostatecznej chęci skrzyżowania rękawic z Rozickim.
Przetarg na organizację walki wygrała grupa Three Lions Promotions, a zwycięska oferta wyniosła 320 tysięcy dolarów. Pojedynek według regulaminu WBC powinien odbyć się w ciągu 60 dni od rozstrzygnięcia przetargu, a Three Lions Promotions chce zorganizować to wydarzenia w kwietniu na terenie Kanady.
Jack od niedawna ponownie jest pełnoprawnym mistrzem świata World Boxing Council, po tym jak dotychczasowy mistrz Noel Mikaelian zyskał status mistrza "in recess" z powodu konfliktu z promotorem Donem Kingiem. Szwed nie boksował od dwóch lat, kiedy to wygrał przed czasem z Ilungą Makabu. W międzyczasie Jack był także przymierzany do walki o pas WBC wagi bridger.
Rozicki w ostatnim zawodowym występie zremisował z Yamilem Peraltą, który wkrótce stoczy pojedynek o tymczasowy pas WBC z Michałem Cieślakiem. Zwycięzcy obu pojedynków skrzyżują ze sobą rękawice.
