31 stycznia na gali Babilon Promotion w Żyrardowie Paweł Stępień (20-1-1, 12 KO) stanie do walki z Łukaszem Staniochem (9-2-1, 1 KO) o pas WBC Francophone kategorii półciężkiej. Notowany na 9. pozycji rankingu World Boxing Council szczecinianin nie ukrywa, że chętnie rozstrzygnąłby pojedynek z lokalnym rywalem przed czasem.
- Chciałbym tę walkę skończyć efektownie. Tego wymagają kibice i sam chcę sobie coś udowodnić. Nie lekceważę jednak Łukasza i jeżeli to będzie na punkty... Dla mnie liczy się, żeby wygrać i zdobyć pas - mówi podopieczny Jurija Wachtierowa.
Choć zarówno Stępień jak i Stanioch mieszkają i trenują w Szczecinie, sparują ze sobą bardzo rzadko. W czasach amatorskich mierzyli się ze sobą dwukrotnie - obie walki wygrał Stępień.
31 stycznia na gali Babilon Promotion w Żyrardowie dojdzie do ciekawej polsko-polskiej konfrontacji w kategorii półciężkiej z udziałem Pawła Stępnia (20-1-1, 12 KO) i Łukasza Staniocha (9-2-1, 1 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC Francophone. Stępień ostatnie dni spędził na sparingach u najlepszego pięściarza w limicie 175 funtów Artura Beterbijewa.
Paweł Stępień (20-1-1, 12 KO) po raz kolejny pomagał w przygotowaniach zunifikowanego mistrza świata wagi półciężkiej Artura Beterbijewa (21-0, 20 KO). Ceniony przez króla nokautu Polak tym razem musiał szybciej przerwać współpracę z czempionem, ponieważ w przyszły piątek zmierzy się z Łukaszem Staniochem (9-2-1, 1 KO) na gali Babilon Boxing Show w Żyrardowie. Staką pojedynku zakontraktowanego na dystansie 10 rund będzie pas WBC Francophone. Bilety dostępne w serwisie Eventim, transmisja na kanałach grupy POLSAT.
34-letni Paweł Stępień utrzymuje się na 9. miejscu w rankingu federacji WBC, co oznacza, że formalnie spełnia wymogi przystąpienia do walki o mistrzowski pas. Obecny czempion Artur Beterbijew (21-0, 20 KO) ma jednak bardzo napięty harmonogram - 22 lutego stanie do rewanżowej walki z Dmitrijem Biwołem (23-1, 12 KO), a w drugiej połowie roku może się zmierzyć ze zwycięzcą starcia Benavidez-Morrell. W tej sytuacji pozostali zawodnicy z czołówki muszą cierpliwie czekać na swoją kolej, a Stępień może w tym czasie z bliska obserwować przygotowania króla.
- Nasza współpraca polega głównie na sesjach sparingowych i sesjach sparingów techniczno-zadaniowych. To dla mnie duże doświadczenie i uświadamia mnie w przekonaniu, że mam narzędzia do tego, aby osiagnąć sukces - komentuje Stępień.
Podopieczny trenera Jurija Wachtierowa w przeszłości dzielił także ring ze swoim najbliższym rywalem Łukaszem Staniochem (9-2-1, 1 KO).
- Mieszkamy z Łukaszem w jednym mieście, natomiast trenujemy w innych klubach. W przeszłości mieliśmy okazję sparować, ostatni raz około rok temu. Łukasz pomagal mi jako jeden z trzech sparingpartnetow, którzy zmieniali się co dwie lub trzy rundy. W czasach amatorskich boksowaliśmy dwukrotnie i z tych starć wychodziłem zwycięsko - wspomina Stępień. - Na pewno jest zawodnikiem nieustępliwym i walczącym do końca. Wiem, czego mogę się po nim spodziewać w ringu i go nie lekceważę.
W ostatnich latach Paweł Stępień przeżył prawdziwy rollercoaster. O wszystkich problemach i pozaringowych przejściach być może jeszcze kiedyś opowie, ale dziś z nadzieją i wiarą patrzy w przyszłość, licząc na to, że w jego karierze wreszcie wszystko ułoży się właściwie i będzie mógł pokazać swoją bokserską klasę.
- Uważam, że przy odpowiednich warunkach, które zapewniłyby mi spokój mentalny, jestem w stanie rywalizować z każdym, co potwierdzają mi sparingi z mistrzem Arturem Beterbijewem. Mam nadzieję, że po tej walce wszystko się ułoży i wreszcie będę mógł pokazywać sto procent tego, na co mnie stać. Czuję, że nadchodzi mój czas i jestem w stanie całkowicie poświęcić się temu, żeby dopiąć swego, a jeśli się nie uda, to będę wiedział, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Darek Michalczewski powiedział mi dwa lata temu w prywatnej rozmowie, że dopóki będę myślał o tym, czy mam za co żyć, to nic nie osiągnę i zgadzam się z nim w stu procentach. Nie miał na myśli rzeczy materialnych, tylko potrzeby życia codziennego, takie jak utrzymanie rodziny - mówi Stepień.
Jeśli w piątek 31 stycznia Paweł zgodnie z planem pokona Łukasza Staniocha, będzie to dla niego trzecia wygrana od czasu jedynej w karierze porażki z rąk medalisty olimpijskiego Joshuy Buatsiego (19-0, 13 KO), który obecnie jest tymczasowym mistrzem WBO. - Rywalowi przekażę wszystko w ringu swoimi pięściami. A kibiców serdecznie zapraszam do oglądania tego pojedynku na halę do Żyrardowa bądź w Telewizji Polsat - kończy Stępień.
Karta walk gali Babilon Boxing Show w Żyrardowie:
Walka wieczoru o pas WBC Francophone w wadze półciężkiej (do 79,3 kg): 10 x 3 min - Paweł Stępień (20-1-1, 12 KO) vs Łukasz Stanioch (9-2-1, 1 KO) Walka w wadze ciężkiej (pow. 101,6 kg): 6 x 3 min - Maciej Smokowski (4-0, 1 KO) vs Jacek Gałązka (3-0, 2 KO) Walce kobiet w limicie do 66,5 kg: 6 x 3 min - Adrianna Jędrzejczyk (3-0, 1 KO) vs Estheliz „La Negrita” Hernandez (7-2, 5 KO) Walka w wadze cruiser (do 90,7 kg): 4 x 3 min – Marek Kurtyka (2-0, 1 KO) vs Łukasz „Brodacz” Załuska (0-5) Walka w wadze półciężkiej (do 79,3 kg): 4 x 3 min - Kazik Kunicki (1-0) vs Patryk Bartosik (0-1) ______
Boks olimpijski: 67 kg | 3 x 3 min: Łukasz Kossowski vs Wiktor Orynek 80 kg | 3 x 3 min: Michał Orzeł vs Piotr Kaczmarek
Gala Babilon Boxing Show w Żyrardowie:
Data: 31 stycznia 2025, godz. 19:00 Miejsce: Aqua Żyrardów, ul. Romistrza Witolda Pileckiego 25, 96-300 Żyrardów Bilety: www.eventim.pl/artist/babilon Transmisja: Super Polsat, Polsat Sport Fight, Polsat Box Go
31 stycznia na gali Babilon Promotion w Żyrardowie Paweł Stępień (20-1-1,12 KO) zmierzy się z Łukaszem Staniochem (9-2-1, 1 KO) w pojedynku o pas WBC Francophone wagi półciężkiej.
31 stycznia na gali Babilon Promotion w Żyrardowie Paweł Stępień (20-1-1,12 KO) zmierzy się z Łukaszem Staniochem (9-2-1, 1 KO) w pojedynku o pas WBC Francophone wagi półciężkiej.
Notowany na 9. pozycji rankingu World Boxing Council Stępień w pierwszej fazie przygotowań ma okazję sparować z bezdyskusyjnym czempionem w limicie 175 funtów Arturem Beterbijewem (21-0, 20 KO).
Beterbijew, który już po raz kolejny korzysta z pomocy szczecinianina, szykuje się aktualnie do rewanżowego starcia z Dimitrim Biwołem (23-1, 12 KO) zaplanowanego na 22 lutego.
31 stycznia na gali Babilon Promotion w Żyrardowie dojdzie do ciekawej polsko-polskiej konfrontacji w kategorii półciężkiej z udziałem Pawła Stępnia (20-1-1, 12 KO) i Łukasza Staniocha (9-2-1, 1 KO).
Ciekawostką i dodatkowym smaczkiem styczniowego pojedynku jest fakt, że obaj pięściarze pochodzą ze Szczecina i w przeszłości mieli okazję ze sobą sparować. Stępień w swoim ostatnim występie pokonał Szerzoda Chusanowa, Stanioch uległ Kajetanowi Kalinowskiemu.
Paweł Stępień (20-1-1, 12 KO) udanie zadebiutował pod banderą Babilon Promotion, pokonując w pojedynku wieczoru gali w Chojnicach Szerzoda Chusanowa (24-4-1, 12 KO).
Szczecinianin, który od pierwszego gongu dobrze operował lewym prostym, w drugiej rundzie posłał rywala na matę lewym na wątrobę. Chusanow wstał i dotrwał do gongu, ale w dalszej fazie walki boksował już dość asekuracyjnie, szukając pojedynczych mocnych uderzeń. Stępień także przesadnie nie ryzykował, dlatego walka do końca była ciekawym technicznie, ale mało porywającym widowiskiem. Ostatecznie sędziowie punktowali 80-71, 80-71, 80-71.
W piątkowy wieczór na gali Babilon Boxing Show w Chojnicach na ring powraca Paweł Stępień (19-1-1, 12 KO), który związał się z grupą Babilon Promotion i w debiucie u nowego promotora zmierzy się z doświadczonym Uzbekiem Sherzodem Khusanovem (24-3-1, 12 KO). - Jestem gotowy na wyzwania zagraniczne - zapewnia nr 9 rankingu WBC w wadze półciężkiej. Bilety na Babilon Boxing Show w serwisie Eventim, transmisja na kanałach grupy POLSAT.
Pierwotnie rywalem Stępnia w Chojnicach miał być Mateusz Tryc (15-2, 7 KO), który jednak wycofał się z walki polsko-polskiej. Wtedy organizatorzy sięgnęli po doświadczonego Uzbeka, który podczas ostatniej wizyty w Polsce efektownie znokautował Roberta Parzęczewskiego (32-2, 20 KO). - Zmiana rywala nie wpłynęła znacząco na przygotowania. Sherzod Khusanov to solidny przeciwnik, który mimo wieku potrafi zaskoczyć dyspozycją i nadal jest w dobrej formie. Zamierzam być skoncentrowany i narzucić swoj styl oraz tempo walki - komentuje 34-letni Paweł Stępień.
Polak twierdzi, że bardzo pomogły mu sparingi z mistrzem świata IBF, WBC i WBO Arturem Beterbijewem (20-0, 20 KO), na których świetnie sobie radził. - Sparingi z Beterbijewem to cenne doświadczenie. Wypadłem w nich dobrze, ponieważ przedłużyli mi pobyt i stałem się głównym sparingpartnerem mistrza. Zawsze poza jednym razem wchodziłem na sparing jako pierwszy i robiłem 5-6 rund jedna po drugiej, podczas gdy inni sparingpartnerzy wchodzili maksymalnie na 2-3 rundy. Z reguły po sparingu wchodziłem jeszcze na dwie rundy techniki zadaniowej - wspomina Stępień.
Po pokonaniu Khusanova kolejnym celem będzie zagraniczne wyzwanie. Numer 9 rankingu WBC podkreśla, że nie będzie wybrzydzał i skupia się przede wszystkim na sobie. – Jestem gotowy na wyzwania i jest mi bez różnicy, czy będą to zawodnicy z Polski, czy świata, choć bardziej skupiam się na przeciwnikach zagranicznych. Nie mam na ten moment wymarzonego rywala, z którym chciałbym się zmierzyć. W tej kwestii zdaję się na promotora. On ma w tym doświadczenie, więc ja zajmę się treningiem, a on wyznaczy cele i wspólnie będziemy podejmować decyzje, tak jak to powinno wyglądać.
Już 12 października w Rijadzie dojdzie do hitowej walki Beterbijew-Biwoł o wszystkie pasy mistrzowskie kategorii półciężkiej. W tym starciu Paweł Stępień faworyzuje króla nokautu, którego zdążył dobrze poznać na wspólnych sparingach. - Stawiam na Artura Beterbijewa z racji tego, że mialem zaszczyt go poznać i wspólnie dzielić mnóstwo ringowych doświadczeń oraz z racji tego, że jest niebezpieczny w każdej sekundzie walki, a to daje większe prawdopodobieństwo wygranej nad Biwolem - mówi Stępień. Transmisja z piątkowej gali: Super Polsat, Polsat Sport Fight, Polsat Box Go.
Szerzod Chusanow (24-3-1, 12 KO) a nie Mateusz Tryc będzie ostatecznie rywalem Pawła Stępnia (19-1-1, 12 KO) na gali Babilon Promotion w Chojnicach 20 września.
Reprezentant Uzbekistanu miał okazję boksować już w Polsce w 2020 roku, kiedy to znokautował Roberta Parzęczewskiego. Od tamtej pory Chusanow zaliczył dwie porażki i dwa zwycięstwa. Dla Stępnia wrześniowy start będzie debiutem w barwach grupy Tomasza Babilońskiego.
20 września na gali organizowanej przez grupę Babilon Promotion w Chojnicach dojdzie do ciekawie zapowiadającej się walki w wadze półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem (19-1-1, 12 KO) i Mateuszem Trycem (15-2, 7 KO).
Podczas tej samej imprezy zaprezentują się między linami także między innymi Filip Wąchała (1-0, 1 KO) i Adrianna Jędrzejczyk (2-0, 1 KO).