Jak podała w mediach społecznościowych grupa KnockOut Promotions, Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) jest chory i nie wystąpi podczas jutrzejszej gali KnockOut Boxing Night w Łodzi, na której zmierzyć się miał z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Francisco Macielem (33-10, 23 KO).
"Z przykrością musimy poinformować o chorobie Fiodora Czerkaszyna, która uniemożliwia mu start na piątkowej gali. Fiodor jest wojownikiem i za wszelką cenę chciał wystąpić, ale objawy okazały się zbyt mocne, by mógł podejść do tego wyzwania w pełni sił." - czytamy w komunikacie KnockOut Promotions.
Główną atrakcją piątkowej imprezy w Łodzi będzie pojedynek w kategorii junior ciężkiej pomiędzy ex-czempionem Europy Mateuszem Masternakiem (42-5, 28 KO) i Argentyńczykiem Jose Gregorio Ulrichem (17-3, 6 KO).
W piątek na gali Knockout Boxing Night Extra w Łodzi na ring wróci Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Francisco Macielem (33-10, 23 KO). Dla utalentowanego 24-latka będzie to dopiero drugi tegoroczny występ, a jego przerwa w ringowych starcach spowodowana była kontuzją prawej dłoni.
W czerwcu Czerkaszyn przeszedł operację i rozpoczął rehabilitację. Z problemami z prawą ręką pięściarz grupy KnockOut Promotions zmagał się od września ubiegłego roku i musiał ją oszczędzać podczas przygotowań do kolejnych występów.
- Wiedziałem, że muszę zrobić ten zabieg, ponieważ czułem ból i nie mogłem trenować na sto procent. Teraz już nic mnie nie boli, ale nie ukrywam, że bałem się. To była moja pierwsza operacja i nie wiedziałem, jak to będzie wyglądać. Dla mnie to był duży stres. Miałem zaufanie do lekarzy, ale w głowie pojawiały się myśli "co będzie, jak coś pójdzie nie tak" - wspomina podopieczny trenera Fiodora Łapina.
- Miałem nadzieję, że szybko po operacji przestanę czuć ból, ale jednak jakiś czas ręka dawała znać o sobie. Niedawno byliśmy na obozie w Hiszpanii i nawet tam jeszcze odczuwałem ją podczas uderzeń. Na szczęście to już minęło, ja też dobrze bandażuję dłonie przed treningami. Wszystko jest już w porządku, a ja nie mogę doczekać się powrotu na ring - dodaje niepokonany pięściarz kategorii średniej.
Czerkaszyn niedawno znalazł się na liście największych talentów światowego boksu ułożonej przez amerykańską telewizję ESPN. Rosną także jego notowania w światowych organizacjach - w rankingu federacji WBC awansował niedawno na 24. miejsce.
- Teraz skupiam się na najbliższej walce. Ja zawsze powtarzam, że każdy pojedynek to dla mnie święto. Mam przed sobą doświadczonego przeciwnika, z którym chcę trochę poboksować, sprawdzić rękę w walce, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będziemy myśleć o przyszłości - podsumował Czerkaszyn.
W Łodzi kibice zobaczą w akcji również byłego mistrza Europy wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka, który zmierzy się z Jorge Gregorio Ulrichem. Kolejne zawodowe pojedynki stoczą także m.in. Kamil Bednarek, Rafał Wołczecki oraz Marek Matyja. Transmisja w TVP 1 oraz TVP Sport.
4 grudnia na gali Knockout Boxing Night Extra w Łodzi na ring wróci Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO), który skrzyżuje rękawice byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej Javierem Francisco Macielem (33-10, 23 KO). 24-latek kończy przygotowania do tego startu, które z powodu pandemii koronawirusa, nie były typowe.
- To trudny czas dla wszystkich, dlatego tym bardziej jestem wdzięczny Andrzejowi Wasilewskiemu i Jackowi Szelęgowskiemu, że zorganizowali tę galę. Tęskniłem za ringiem, ostatnią walkę stoczyłem na początku marca i bardzo chcę po raz kolejny cieszyć się momentem wejścia do ringu. To dla mnie zawsze święto i nagroda za czas poświęcony na przygotowania - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions.
- Teraz szczególnie trzeba dbać o zdrowie. Niedawno sam czułem oznaki przeziębienia i na wszelki wypadek zrobiłem test na koronawirusa. Dał wynik negatywny. To dziwny okres, nie jest łatwo ściągnąć sparingpartnerów, dlatego jestem wdzięczny, że udało się w ostatnim czasie sparować z Rafałem Wołczeckim, Maćkiem Sulękcim czy Kamilem Gardzielikiem. Forma jest coraz lepsza, a co najważniejsze nie czuję żadnego bólu w prawej dłoni, która była operowana - tłumaczy Czerkaszyn.
Niepokonany pięściarz wagi średniej po raz drugi w karierze zmierzy się z rywalem z Ameryki Południowej. Rok temu Czerkaszyn już w pierwszej rundzie znokautował Argentyńczyka Guido Nicolasa Pitto.
- Maciel to doświadczony pięściarz, trzeba będzie z nim uważać od samego początku. Nastawiam się na trudną walkę, ale przede wszystkim chcę kilka rund poboksować i sprawdzić rękę w ringu. Jestem bardzo głodny boksu i nie mogę doczekać się powrotu - podsumowuje Czerkaszyn.
W Łodzi na ring wróci również Mateusz Masternak. Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej zmierzy się z Jose Gregorio Ulrichem. Dla "Mastera" będzie to drugi tegoroczny pojedynek.
Zapraszamy do wysłuchania opinii Fiodora Czerkaszyna na temat walki Oleksandra Usyka (18-0, 13 KO) z Derekiem Chisorą (32-10, 23 KO). Niepokonany zawodnik KnockOut Promotions ocenił też szanse Ukraińca w ewentualnych konfrontacjach z mistrzami wagi cięzkiej.
Fiodor Czerkaszyn trzyma kciuki za Oleksandra Usyka (17-0, 13 KO) w sobotniej walce z Derekiem Chisorą (32-9, 23 KO). Dla Ukraińca, który wcześniej zdominował wagę junior ciężką, będzie to drugi występ po przejściu do kategorii cieżkiej.
- Usyk jest lżejszy i wyższy. Moim zdaniem powinien sobie poradzić z Chisorą, ogra go technicznie i będzie pracował na nogach. Usyk najbardziej będzie musiał uważać w pierwszych trzech rundach. Chisora na początku będzie groźny, wtedy mocno bije - analizuje Czerkaszyn
- Po kilku rundach wszystko już będzie widać. Dla Usyka to nie jest naturalna waga, a walka z Chisorą na pewno będzie testem. On jest pewny siebie, ma plan i możliwości, ale jak zachowa się w starciu z siłą Chisory, to pokaże ring - dodaje pięściarz grupy KnockOut Promotions.
Pojedynek Usyka z Chisorą będzie główną atrakcją gali w Londynie. W Wielkiej Brytanii wydarzenie będzie pokazywane w systemie Pay-Per-View. Polscy kibice obejrzą je na antenie TVP Sport.
- Jest mi dziwnie, że teraz Ukraińcy zaczęli w komentarzach jechać na Łomaczenkę - mówi Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO), komentując sobotnią porażkę "Łomy" z Teofimo Lopezem.
Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) rozpoczął pierwsze sparingi po przebytym w czerwcu zabiegu więzadeł w prawej dłoni. 24-latek, który niedawno zmienił stan cywilny, swoją kolejną zawodową walkę ma stoczyć pod koniec roku.
Utalentowany pięściarz grupy KnockOut Promotions od ubiegłego tygodnia przebywa na obozie kondycyjnym w Hiszpanii. Za kilka dni pięściarz wróci do Warszawy, gdzie będzie kontynuował przygotowania do powrotu na ring.
Czerkaszyn, który z kontuzją dłoni zmagał się od września ubiegłego roku, niedawno znalazł się na liście największych bokserskich talentów świata amerykańskiej telewizji ESPN. Zawodnik grupy KnockOut Promotions w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając przed czasem z Patrikiem Mendym.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z jednym z najciekawszych zawodników młodego pokolenia boksujących na polskich ringach Fiodorem Czerkaszynem (16-0, 11 KO), który szykuje się do powrotu na ring po operacji dłoni.
Bez komplikacji przebiega powrót do zdrowia Fiodora Czerkaszyna (16-0, 11 KO) po przebytym w czerwcu zabiegu więzadeł w prawej dłoni. 24-latek, który niedawno zmienił stan cywilny, zapowiada, że swoją kolejną zawodową walkę stoczy jesienią.
- Mięły 3 miesiące od operacji. Cały czas jestem w treningu i kontynuuje rehabilitacje, czuję się dużo lepiej. Planuję wrócić na ring pod koniec tego rok. Nie mogę się doczekać - poinformował w mediach społecznościowych niepokonany pięściarz kategorii średniej.
Czerkaszyn, który z kontuzją dłoni zmagał się od września ubiegłego roku, niedawno znalazł się na liście największych bokserskich talentów świata amerykańskiej telewizji ESPN. Zawodnik grupy KnockOut Promotions w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając przed czasem z Patrikiem Mendym.
Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) znalazł się na liście największych bokserskich talentów świata telewizji ESPN. Bokserska część redakcji amerykańskiej stacji ułożyła ranking najlepiej zapowiadających się pięściarzy przed 25. rokiem życia.
Pierwsze miejsce na liście zajął aktualny mistrz świata IBF wagi lekkiej Teofimo Lopez. Za jego plecami znaleźli się kolejni mistrzowie świata: David Benavidez, Shakur Stevenson i Devin Haney. Pełną listę ESPN znajdziecie tutaj.
24-letni Czerkaszyn zajął 38. miejsce. Pięściarz grupy KnockOut Promotions został sklasyfikowany na nim ex aequo z Japończykiem Takumą Inoue i Amerykaninem Darmanim Rockiem. Podopieczny trenera Fiodora Łapina jest jedynym polskim zawodnikiem, który znalazł się w zestawieniu. Ranking układali m.in. Steve Kim, Nick arkinson, Crystina Poncher, Bernardo Osuna i Joe Goossen.
W tym roku Czerkaszyn stoczył jedną walkę, wygrywając przed czasem z Patrikiem Mendym. Niedawno pięściarz przeszedł operację prawej dłoni i do pełnych treningów wróci za kilka tygodni.