Bob Arum oświadczył w rozmowie z Danem Rafaelem, że wyczekiwany od lat przez brytyjskich kibiców pojedynek Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO) nie budzi w nim zbyt wielkich emocji.
- To mnie nie ekscytuje - stwierdził szef grupy Top Rank. - Dla mnie Joshua po takiej walce jak z Dubois nie jest najlepszą opcją dla Fury'ego. Potem, o ile nie `trylogia z Usykiem, to dla Fury'ego najlepszym rywalem byłby Daniel Dubois.
- Jeśli Usyk wygra z Furym, to najlepszą opcją dla niego też jest Dubois, bo bez problemów wygrał z Joshuą dwa razy, a wygrana z Dubois była kontrowersyjna, gdyż wiele osób wierzyło, że cios Dubois był legalny. Ale krok po kroku, najpierw czeka nas świetna walka w grudniu i zobaczymy, jaka będzie sytaucja 22 grudni - dodał Bob Arum.
W środę odbędzie się konferencja prasowa oficjalnie anonsująca zaplanowaną na 21 grudnia w Rijadzie galę, której główną atrakcją będzie walka o pasy WBA, WBO i WBC kategorii ciężkiej pomiędzy Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO) i Tysonem Furym (34-1-1, 24 KO).
Ukrainiec i Brytyjczyk po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w maju. Po bardzo ciekawym i wyrównanym pojedynku niejednogłośnie na punkty zwyciężył Usyk.
Kibiców przed drugim starciem Fury'ego z Usykiem rozgrzeją m.in. walki: Bohaczuk - Madrimow, Itauma - McKean i Fischer - Allen.
Ogłoszono dziś pełną kartę walk zaplanowanej na 21 grudnia w Rijadzie gali, na której Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) i Oleksander Usyk (22-0, 14 KO) zaboksują o pasy WBA, WBO i WBC wagi ciężkiej. Undercard poniżej.
Sergiej Bohaczuk - Israil Madrimov
Moses Itauma vs Demsey McKean
Johnny Fisher vs Dave Allen
Dennis McCann vs Peter McGrail
Isaac Lowe vs Lee McGregor
Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) w rozmowie na kanale PlayUndisputed oświadczył, że jest bardzo prawdopodobne, iż po grudniowym rewanżu zmierzy się z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO) jeszcze po raz trzeci.
- Sądzę, że z Usykiem możemy stworzyć jedną z największych trylogii - powiedział "Król Cyganów". - Uważam, że jeśli go pokonam, to na pewno skończy się to trylogią, na 100 procent. Każdy ma po jednej wygranej i robimy trzeci pojedynek.
Fury dodał także, że nie wyobraża sobie, by zakończył karierę bez ringowej konfrontacji z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO). - Joshua wie, że dostanie tę walkę. Nawet jak będziemy mieli po 50 lat, to możemy zawalczyć. Nie ma od tego ucieczki, on przed tym nie ucieknie. Wyprzedamy Wembley nawet jako 50-latkowie! - ocenił dwukrotny mistrz świata kategorii ciężkiej.
Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) z przytupem wrócił do aktywności z mediach społecznościowych przed rewanżem z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO). "Król Cyganów" zaatakował na Facebooku i Instagramie swojego rywala i jego team.
Fury zamieścił zdjęcie z przegranej walki z Usykiem, dodając do niego następujący komentarz: "Miałeś swoją szansę, ale nie potrafiłeś skończyć roboty! To błąd! Teraz poczujesz gniew! Jeb*** Usyka, jeb** Klimasa, jeb** Krasiuka. Jeśli trzymacie z Usykiem, to jeb** was! Gypsy King 2024 idzie po ciebie"!
Rewanżowe starcie Fury'ego z Usykiem odbędzie się 21 grudnia w Rijdzie. W stawce znajdą się pasy WBA, WBO i WBC kategorii ciężkiej.
Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) jest mocno zmotywowany przed zaplanowanym na 21 grudnia rewanżowym pojedynkiem z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO). Pierwszą walkę "Król Cyganów" przegrał niejednogłośnie na punkty.
- Nie uważam, że on mnie ostatnio pobił, i jestem cholernie pewien, że nie dam się pokonać tym razem - powiedział IFL TV Fury. - Muszę znokautować Usyka i będę trenował pod dobry nokaut. Zrobię to jak w rewanżu z Wilderem. Tak właśnie będzie. Mówiłem, że znokautuję Wildera i tak się stało! Znokautuję tę ci** tym razem. Uwierzcie w to! Wyobraźcie to sobie, a ja to potem wykonam.
- Nie mogę nic odebrać temu obrzydliwemu draniowi Usykowi. Nie mogę powiedzieć, że nie byłem przygotowany, że nie trenowałem. Zrobiłem, co mogłem, sędziowie wypunktowali dla niego, teraz czas na rewanż. Ta porażka mnie przebudziła, odzyskałem agresję i teraz chcę go obić! - oświadczył "Gypsy King", dodając, że póki co o ewentualnych hitowych starciach z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO) nie myśli: - Mam teraz przed sobą kogoś, kto ze mną wygrał, kto mnie złamał i odebrał mi dziewictwo. To mi teraz zaprząta myśli, a nie Joshua i to co on robi. Powiedzmy, że mam teraz kogoś, kto mnie trzyma za jaja.
Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) przekonuje, że póki co nie zaprząta sobie głowy zaplanowanym na 21 grudnia rewanżem z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO).
- Jeszcze nie zacząłem treningów - twierdzi "Król Cyganów". - Na razie jeszcze przez jakiś czas nie wybieram się na obóz. Zostało mi do walki jeszcze 13 tygodni.
- Ja zaczynam trenować na 6-7 tygodni przed pojedynkiem i to wystarczy, by być gotowym na zabawę! - zapewnia Fury, który pierwszy bój z Usykiem przegrał na punkty.
