Oficjalnie potwierdzono, że Filip Hrgovic (17-1, 14 KO) zastąpi kontuzjowanego Dilliana Whyte'a w roli rywala Joe Joyce'a (16-3, 15 KO) w pojedynku wieczoru gali Queensberry Promotions w Manchesterze zaplanowanej na 5 kwietnia.
Podczas tej samej imprezy dojdzie także do innej walki w wadze ciężkiej - David Adeleye (13-1, 12 KO) vs Jeamie TKV (8-1, 5 KO). Planowano także starcie Richarda Riakporhe (17-1, 13 KO) z Lawrencem Okolie (21-1, 16 KO), jednak "The Sauce" nabawił się kontuzji.
Jak podaje magazyn The Ring, Lawrence Okolie (21-1, 16 KO) nabawił się kontuzji i nie zmierzy się 5 kwietnia z Richardem Riakporhhe (17-1, 13 KO) na gali w Manchesterze. Na razie nie wiadomo, czy ktoś go zastąpi a jeśli tak, to kto.
Dziś ma podobno zostać ogłoszony powrót na ring Mosesa Itaumy (11-0, 9 KO), być może właśnie na kwietniowej gali.
W pojedynku wieczoru imprezy w Manchesterze Joe Joyce (16-3, 15 KO) miał zaboksować z Dillianem Whytem, który jednak doznał kontuzji i prawdopodobnie do Joyce’a wyjdzie Filip Hrgovic (17-1, 14 KO).
Dan Rafael w rozmowie z IFL TV stwierdził, że nie spodziewa się, by Dana White, który wkrótce ma zainicjować swoją ligę bokserską wspólnie z Turkim Alalshikhiem, był zainteresowany z kooperacją z ludźmi do tej pory rozdającymi karty w boksie zawodowym.
- Dana w wywiadzie ze mną dał jasno do zrozumienia: nie chcę pracować z innymi promotorami i nie potrzebujemy pasów federacyjnych, nie będziemy pracować z tymi ludźmi, nie chcemy ich tytułów, będziemy robić swoje i ustalimy swoje przedziały wagowe, których będzie mniej niż w tradycyjnym boksie - powiedział amerykański dziennikarz.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie kibice obejrzą pierwszą galę bokserską organizowaną przez White'a w kooperacji z Alalshikhiem. Spekuluje się, że mogłaby to być wrześniowa impreza z walką wieczoru Canelo - Crawford.
Martin Bakole (21-2, 16 KO) i Richard Riakporhe (17-1, 13 KO) sparują ze sobą przed zaplanowanymi na wiosnę pojedynkami.
Bakole, który ostatnio przegrał przez nokaut z Josephem Parkerem, 3 maja w Rijadzie zmierzy się z Efe Ajagbą (20-1, 14 KO). Riakporge, wracający między liny po porażce z Chrisem Billamem-Smithem, w swoim debiucie w kategorii ciężkiej 5 kwietnia w Manchesterze zaboksuje o pas WBC Silver z Lawrencem Okolie (21-1, 16 KO).
Popularny na platformie X profil Boxing Kingdom informuje (bez podania źródła), że w nowej lidze bokserskiej, którą planują utworzyć wspólnie Dana White i Turki Alalshikh zawodnicy rywalizowaliby tylko w ośmiu kategoriach wagowych.
Co ciekawe, wybrane kategorie idealnie pokrywają się z tymi funkcjonującymi w kierowanej przez White'a federacji UFC, choć nie ma pewności, czy również limity wagowe dla poszczególnych kategorii byłyby tożsame.
Proponowane wagi to: Musza (limit UFC 56.7 kg) Kogucia (61.2 kg) Piórkowa (65.8 kg) Lekka (70.3 kg) Półśrednia (77.1 kg) Średnia (83.9 kg) Półciężka (93.0 kg) Ciężka (120.2 kg)
W boksie zawodowym jest aktualnie aż 17 kategorii wagowych uznawanych przez wszystkie cztery główne federacje. WBC i WBA wprowadziły niedawno jeszcze 18. kategorię - bridger. Warto zwrócić uwagę, że gdyby wykorzystać w boksie podział na wagi z UFC, zniknęłoby 6 najniższych kategorii i np. Naoya Inoue, który aktualnie szczyci się zdobyciem mistrzowskich pasów aż w czterech wagach, miałby szansę być mistrzem już tylko w jednej.
Karę finansową wysokości 100 tysięcy funtów nałożyła na Chrisa Eubanka Jr (34-3, 25 KO) Brytyjska Komisja Bokserska w związku z incydentem, jakiego Wyspiarz dopuścił się przy okazji face off na konferencji prasowej anonsującej jego walkę z Connorem Bennem (23-0, 14 KO).
Eubank Jr podczas spotkania oko w oko ze swoim rywalem rozbił na jego głowie jajko, co miało być nawiązaniem do historii Benna, który w przeszłości swoją dopingową wpadkę tłumaczył... nadmiernym spożyciem jajek.
Długo wyczekiwana przez angielskich kibiców konfrontacja Eubank Jr - Benn będzie główną atrakcją gali zaplanowanej na 26 kwietnia na londyńskim stadionie Tottenham Hotspur.
Mauricio Sulaiman w komunikacie przesłanym do magazynu The Ring skomentował podpisanie przez Turkiego Alalshikha kontraktu z konsorcjum TKO, które ma w planach utworzenie elitarnej ligi bokserskiej. W opinii wielu komentatorów liga może być zagrożeniem i poważną konkurencją dla federacji bokserskich. Szef WBC zapewnia jednak, że na nowy projekt patrzy przychylnym okiem.
- Stanowisko WBC jest jasne i proste. Nie zamierzamy spekulować ani stawać na drodze nowej spółce. Oferujemy raczej naszą otwartość i pełne wsparcie tym, którzy chcą promować boks. To bardzo ważne spółki i dlatego zakładamy, że stworzą one dla pięściarzy znakomite szanse i przyniosą im korzyści. Nie damy się sprowokować i nie będziemy reagować na opinie prezentujące negatywne scenariusze i prowadzące do konfrontacji pomiędzy członkami bokserskiego środowiska. Boks to sport globalny, był i będzie popularny, a każdy bokser przeszedł drogę rozpoczynającą się w małym gymie. Małe gymy czy małe grupy promocyjne stwarzają szansę rozwoju talentu, zanim wkroczy się na wielką scenę. W boksie jest miejsce dla każdego - napisał Sulaiman.
Jak informuje Julius Julianus z ESPN, zunifkowany czempion wagi półciężkiej Dimitri Biwoł (24-1, 12 KO) i obowiązkowy pretendent z ramienia federacji WBC David Benavidez (30-0, 24 KO) są blisko podpisania kontraktów na pojedynek.
Obronę pasa z Benavidezem władze World Boxing Council nakazały Biwołowi kilka dni temu, dając obozom pięściarzy czas na negocjacje do 8 kwietnia. Chwilę później Turki Alalskikh, który zorganizował Rosjaninowi cztery ostatnie pojedynki, oświadczył, że walka Biwoł - Benavidez go nie interesuje, dodając, iż mistrz musi szybko podjąć "właściwą" decyzję co do swojej dalszej kariery.
Gdyby Dimitri Biwoł ostatecznie wybrał Benavideza zamiast proponowanej przez Alalshikha trylogii z Arturem Beterbijewem, w jasny sposób sprzeciwiłby się woli Saudyjczyka. Warto przypomnieć, że współpromotorem rosyjskiego czempiona jest Eddie Hearn od dłuższego czasu blisko współpracujący z Alalshikhem.
Dana White w rozmowie z ESPN potwierdził, że w ramach swojego nowego projektu bokserskiego, który będzie realizował wspólnie z Turkim Alalshikhem chciałby zredukować liczbę kategorii wagowych, pozostawiając tylko te "podstawowe, od których wszystko się zaczęło".
Aktualnie w boksie zawodowym funkcjonuje aż 17 kategorii wagowych uznawanych przez wszystkie cztery główne organizacje, a w przypadku federacji WBA i WBC jest ich nawet 18.
Ponadto już wcześniej White i Alalshikh komunikowali, że chcieliby mieć tylko jednego mistrza świata w każdej z wag. Póki co nie wiadomo, jak do tych planów odniosą się szefowie bokserskich federacji. Głos zabrał na razie tylko kierujący WBC Maurico Sulaiman, który stwierdził, że "wejście na rynek White'a może być dla boksu wspaniałą rzeczą".