Mariusz Wach jest w bojowym nastroju przed walką z Tysonem Furym zaplanowaną na 24 lipca w Tajlandii. W wywiadzie dla talkSPORT deklaruje, że w ringu da z siebie wszystko.
- Wyobrażam sobie, że będzie to najtrudniejsza walka w mojej karierze. Trenuję i przygotowuję się do niej tak, jakby rzeczywiście tak było. Myślę, że Tyson Fury nie będzie w stu procentach przygotowany, ponieważ myśli o pojedynku z Joshuą.
- Mam nadzieję, że jest bardziej skupiony na tworzeniu serialu Netflixa i że wpłynie to na jego przygotowania. Tyson jest bardzo dobrym pięściarzem, dla mnie jest jednym z trzech najlepszych zawodników na świecie.
- Jest duży, ma bardzo dobrą pracę nóg, dobry balans, jest dynamiczny, szybki i bardzo silny. Tyson Fury mógł wybrać na rywala dowolnego pięściarza na świecie i każdy zgodziłby się z nim walczyć. Ale wybrał mnie, więc to dla mnie wielki zaszczyt! Sparowałem z nim kilka lat temu. Był jednym z tych, z którymi najbardziej chciałem zaboksować!




