Kamil Szeremeta (22-2-1, 6 KO) został doceniony przez władze województwa podlaskiego. Marszałek Podlasia Artur Kosicki poinformował, że były mistrz Europy wagi średniej drugi rok z rzędu zasilił szeregi "Team Podlaskie" i otrzymał wsparcie finansowe ze swojego regionu.
- Jestem bardzo wdzięczny mojemu kochanemu województwu podlaskiemu za wyróżnienie i docenienie mojej osoby. Z taką inicjatywą jak na razie wyszli tylko rządzący na Podlasiu, a przecież inne województwa mogą wziąć przykład z nas i także wesprzeć swoich sportowców - napisał w mediach społecznościowych Szeremeta.
Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej na ring ma wrócić w październiku. W marcu Szeremeta na gali w Białymstoku wygrał przed czasem z Saszą Jengojanem.
Były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (22-2-1, 6 KO) zapowiedział za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wróci na ring w październiku. 32-latek w tym roku stoczył do tej pory jedną walkę.
W marcu na gali organizowanej przed białostocką publicznością, były pretendent do tytułu mistrza świata znokautował w dziesiątej rundzie doświadczonego Saszę Jengojana. Było to pierwsze zwycięstwo pięściarza grupy KnockOut Promotions po trzech walkach bez wygranej.
Szczegóły kolejnego występu Szeremety nie są jeszcze znane. Najprawdopodobniej będzie to występ na gali organizowanej w Polsce.
Przedwczoraj w rozmowie z Boxing Social niepokonany na zawodowych ringach Felix Cash (15-0, 10 KO) wskazał na Kamila Szeremetę (22-2-1, 6 KO) jako swojego potencjalnego rywala w kolejnej walce. Do pojedynku miałoby dojść 9 lipca w Londynie, czyli na gali, której głównym wydarzeniem miałoby być - według planów Eddiego Hearna - starcie Derecka Chisory (32-11, 23 KO) z Adamem Kownackim (20-2, 15 KO).
Szeremeta, który po raz ostatni boksował w marcu, póki co nie otrzymał oficjalnej propozycji walki z Cashem, ale jest na nią otwarty.
- Anglik chciałby walki ze mną - jestem na tak! Cały czas trenuję, a na Wyspach jeszcze nie walczyłem. W UK jest dużo Polaków i tym bardziej cieszyłbym się z walki - napisał na Facebooku białostoczanin.
Niepokonany na zawodowych ringach Felix Cash (15-0, 10 KO) w rozmowie z Boxing Social wskazał na Kamila Szeremetę (22-2-1, 6 KO) jako swojego potencjalnego rywala w kolejnej walce.
Co ciekawe do pojedynku miałoby dojść 9 lipca w Londynie, czyli na gali, której głównym wydarzeniem miałoby być - według planów Eddiego Hearna - starcie Derecka Chisory (32-11, 23 KO) z Adamem Kownackim (20-2, 15 KO).
Warto zaznaczyć, że póki co walka Chisora - Kownacki nie jest pewna. Kontrakt na pojedynek podpisał na razie tylko Brytyjczyk. Sygnatury Polaka na kontrakcie do tej pory brak.
Walka Kamila Szeremety (21-2-1, 5 KO) z Saszą Jengojanem (45-8-1, 26 KO) będzie głównym pojedynkiem dzisiejszej gali Knockout Boxing Night XX, która odbędzie się w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Transmisja w TVP Sport.
Walka Kamila Szeremety (21-2-1, 5 KO) z Saszą Jengojanem (45-8-1, 26 KO) będzie głównym pojedynkiem gali bokserskiej Knockout Boxing Night 20, która odbędzie się w najbliższą sobotę, 26 marca w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.
Kamil Szeremeta jest ulubieńcem białostockich kibiców i aż trudno uwierzyć, że jego sobotnia walka z Saszą Jengojanem będzie jego debiutem na zawodowym ringu w Białymstoku. Wszystkie 25 dotychczasowych pojedynków odbył poza stolicą województwa podlaskiego. Na profesjonalnym ringu Kamil Szeremeta debiutował w 2012 r. 22 razy zwyciężał, dwa razy przegrał, raz zremisował. W swojej bogatej karierze stoczył walkę o mistrzostwo świata IBF z Giennadijem Gołowkinem oraz o pas międzynarodowego mistrza WBO w wadze średniej z Jaime Munguią.
Z kolei na amatorskim ringu stoczył 218 walk. W 2009 i 2010 roku wywalczył mistrzostwo Polski w wadze półśredniej, w 2008 roku zdobył brąz w tej kategorii. Jest także dwukrotnym srebrnym medalistą Polski w wadze średniej w 2011 i 2012 roku.
- Do walki jestem dobrze przygotowany - mówi Szeremeta. - Chciałbym ludziom w Białymstoku dać dużo emocji w tym pojedynku - dodaje 33-letni pięściarz, który dwukrotnie obronił tytuł mistrza Europy w kategorii średniej wywalczony w 2018 w Rzymie z reprezentantem Włoch Alessandro Goddiego.
Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta (21-2-1, 5 KO) odlicza godziny przed walką z Saszą Jengojanem (45-8-1, 26 KO). Białostoczanin zakończył już przygotowania przed pierwszym zawodowym występem w swoim rodzinnym mieście i zapowiada dobrą formę.
- Przede mną 10 rund, na które jestem dobrze przygotowany. Zrobiłem kilka dłuższych sparingów, sparingpartnerzy wymieniali się, kondycja jest, teraz pozostaje tylko mądrze zrobić wagę i czekamy na pojedynek - przekonuje były mistrz Europy.
Dla doświadczonego Jengojana będzie to drugi występ na gali organizowanej w Polsce. Półtora roku temu mieszkający w Belgii Ormianin przeboksował pełen dystans, ale przegrał na punkty z Maciejem Sulęckim.
- Jengojan jest dobrze ułożonym zawodnikiem, ale ma już swoje lata. Maciej Sulęcki w walce z nim trafiał ciosami prostymi, ale nie szedł do przodu za akcją. Ja takim zawodnikiem nie jestem, będę chciał ludziom w Białymstoku dać trochę więcej emocji w tej walce - dodaje Szeremeta.
Pojedynek Szeremeta - Jengojan będzie główną atrakcją sobotniej gali Knockout Boxing Night XX. Kibice zobaczą w akcji również Laurę Grzyb (5-0, 3 KO), dla której będzie to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. Kolejne zawodowe pojedynki stoczą także m.in. najlepszy polski pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień (16-0-1, 12 KO) i utalentowany Rafał Wołczecki (5-0, 4 KO). Transmisja gali w TVP Sport.
Kamil Szeremeta, który jest człownkiem drużyny Team Podlaskie, spotkał się marszałkiem wojewdzódstwa podlaskiego Arturem Kosickim. Były mistrz Europy w boksie w kategorii średniej odwiedził urząd marszałkowski w poniedziałek, 14 marca. Podziękował za dotychczasowe wsparcie i przekazał włodarzowi województwa pamiątkowe zdjęcie z cytatem.
- Jestem dumny z Pańskich osiągnięć. Uważam, że godnie reprezentuje Pan nasze województwo i robi to na skalę europejską – podkreślił Artur Kosicki. - Wiernie kibicuję Panu i wszystkim podlaskim sportowcom. Jestem pewien, że przed Wami jeszcze wiele sukcesów.
W podziękowaniu Kamil Szeremeta przekazał marszałkowi zdjęcie z cytatem: "Nigdy nie zapominaj, skąd pochodzisz i kto wspierał Cię, byś mógł znaleźć się tu, gdzie jesteś".
- Każde wsparcie zasługuje na podziękowania, szacunek i podziw, bo w dzisiejszych czasach sport schodzi na dalszy plan. Na szczęście znajdują się osoby takie, jak marszałek, które chcą wesprzeć i w nas wierzą. Mają świadomość, że wsparcie finansowe jest dla nas bardzo ważne - mówił bokser.
Kamil Szeremeta to brązowy medalista w wadze półśredniej mistrzostw Polski w 2008 r. Rok i dwa lata później był dwukrotnie złotym medalistą Polski w tej samej kategorii wagowej. W 2010 r. startował w turnieju im. Feliksa Stamma. Zwyciężył w finale Serika Säpijewa. Był także dwukrotnie srebrnym medalistą Polski w wadze średniej w 2011 i 2012 r. Ma na swoim koncie 218 walk amatorskich. W walkach zawodowych zadebiutował w 2012 r. 22 razy zwyciężał, dwa razy przegrał, zremisował tylko raz. Stoczył walkę o mistrzostwo świata IBF z Giennadijem Gołowkinem oraz o pas międzynarodowego mistrza WBO w wadze średniej z Jaime Munguią.
Białostoczanin jest członkiem grupy Team Podlaskie. Zrzesza ona najlepszych sportowców z regionu. To pierwsza taka inicjatywa samorządowa w Polsce. Funkcjonuje w Województwie Podlaskim od ubiegłego roku.
Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta (21-2-1, 5 KO) ma przed sobą ostatni tydzień sparingów przed walką z Saszą Jengojanem (45-8-1, 26 KO). Białostoczanin jest na finiszu przygotowań przed pierwszym zawodowym występem w swoim rodzinnym mieście.
- Poprzedni rok był dla mnie słaby. Chciałbym o nim zapomnieć i nie wracać do niego. Jedna walka przegrana, druga walka słaba, ale nowy rok, to nowy sztab, z którym mam nadzieję, że jeszcze wyciśniemy coś z mojej kariery - mówił podopieczny trenera Andrzeja Liczika na początku przygotowań do pierwszego tegorocznego pojedynku.
W sesjach sparingowych Szeremeta jest wpierany m.in. przez niepokonanego na profesjonalnych ringach Przemysława Zyśka. Przygotowanie fizyczne byłego mistrza Europy nadzoruje z kolei Przemysław Kantorowski. Jeśli Szeremeta, który w ostatnim występach mierzył się m.in. z Jaime Munguią oraz Giennadijem Gołowkinem, w Białymstoku wygra z Jengojanem, będzie to jego pierwsza profesjonalna wiktoria od ponad dwóch lat.
Pojedynek Szeremeta - Jengojan będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night, która odbędzie się 26 marca. Kibice zobaczą w akcji również Laurę Grzyb (5-0, 3 KO), dla której będzie to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. Kolejne zawodowe pojedynki stoczą także m.in. najlepszy polski pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień (16-0-1, 12 KO) i utalentowany Rafał Wołczecki (5-0, 4 KO). Transmisja gali w TVP Sport.