Eddie Hearn przyznał w wywiadzie dla Boxing Social, że rozmowy na temat walki pomiędzy Anthonym Joshuą (26-3, 23 KO) i Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO) "idą bardzo wolno".
Obozy pięściarzy czekają aktualnie na akceptację warunków finansowych ze strony inwestorów z Arabii Saudyjskiej, którzy mają zapłacić za hitowe starcie.
Wcześniej Hearn zadeklarował, że jeśli negocjacje dotyczące potyczki AJ-a z "Bronze Bomberem" będą się przeciągać, Brytyjczyk wyjdzie do ringu 21 grudnia z innym oponentem.
Dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej Anthony Joshua (26-3, 23 KO) może stoczyć kolejną walkę 21 grudnia podczas gali organizowanej na Wyspach Brytyjskich. Ten scenariusz jest możliwy, jeśli planowany na styczeń pojedynek z Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO) przesunie się w czasie.
Joshua w ostatnim zawodowym występie wygrał przed czasem z Robertem Heleniusem, w którego organizmie wykryto obecność niedozwolonych środków dopingujących. W tym roku Brytyjczyk pokonał także na punkty Jermaine'a Franklina. Wilder w tym roku nie boksował, ale zapowiada powrót na ring w październiku.
Walka Joshua - Wilder ma odbyć się w Arabii Saudyjskiej. Warunki finansowe tego pojedynku zostały już ustalone, jednak wciąż nie potwierdzono daty wydarzenia.
W październiku podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć były mistrz świata wagi ciężkiej Deontay Wilder (43-2-1, 42 KO) - zdradził Eddie Hearn.
Amerykanin ma w ten sposób wrócić do pięściarskiej aktywności oraz stoczyć pojedynek na przetarcie przed planowaną na styczeń konfrontacją z innym byłym czempionem "królewskiej" dywizji Anthonym Joshuą (26-3, 23 KO).
- Poczekamy, co się wydarzy w najbliższych tygodniach. Wilder ma stoczyć swoją walkę w październiku, więc walka w styczniu z Joshuą wydaje się wciąż realnym terminem - powiedział szef Matchroom Boxing.
"Bronze Bomber" po raz ostatni boksował blisko rok temu, wygrywając przez nokaut w pierwszej rundzie z Robertem Heleniusem.
W opinii Eddiego Hearna już niebawem kibice powinni doczekać się oficjalnego ogłoszenia świetnie zapowiadającej się walki w wadze ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (26-3, 23 KO) i Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO).
- Myślę, że będzie to dogadane w ciągu dwóch-trzech tygodni - ocenił promotor AJ-a w wywiadzie dla FightHub TV. - Byłem w Arabii Saudyjskiej dwukrotnie, by negocjować ten pojedynek, mieliśmy też trzy spotkania w Londynie. Nie robiłem tego dla żartów. Instrukcje, jakie dostałem od Joshuy brzmią: chcę walki z Wilderem! Ten pojedynek nie odbędzie się tylko wtedy, jeśli Arabia Saudyjska za niego nie zapłaci.
- Z tego co słyszałem bezpośrednio od menadżera Wildera Shelly Finkela, oni też są na tak. My również jesteśmy na tak, teraz trzeba tylko podpisać kontrakty i przejść przez wszystkie procedury - dodał Hearn.
Co ciekawe, w świetle ostatnich wydarzeń nie jest wykluczone, że walka Joshuy z Wilderem, do której dojść miałoby w pierwszym kwartale 20224 roku, może mieć status finałowego eliminatora federacji WBC.
- Dla mnie to drugi najmocniej bijący zawodnik wagi ciężkiej za Deontayem Wilderem i wygra przez nokaut - przekonuje Dev Sahni z Quennsberry Promotions, grupy promującej Daniela Dubois (19-1, 18 KO), który w najbliższą sobotę we Wrocławiu zaboksuje o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO).
Federacja WBC poinformowała dziś o odwołaniu finałowego eliminatora wagi ciężkiej, w którym zmierzyć się mieli Deontay Wildera (43-2-1, 42 KO) i Andy Ruiz Jr (35-2, 22 KO).
Władze World Boxing zakomunikowały także, że decyzja w sprawie drogi wyłonienia kolejnego obowiązkowego challengera w królewskiej dywizji zostanie podjęta podczas federacyjnej konwencji w Uzbekistanie zaplanowanej na listopad.
Mistrzem WBC kategorii ciężkiej jest aktualnie Tyson Fury (33-0-1, 24 KO). Najwyższe trzy pozycje w rankingu pretendentów zajmują kolejno: Deontay Wilder, Andy Ruiz Jr i Anthony Joshua (aktualizacja dnia 10 sierpnia, czyli jeszcze przed walką Joshua - Helenius).
David Price przestrzega, by nie odbierać przedwcześnie szans Antony'emu Joshui (26-3, 23 KO) w ewentualnym pojedynku na szczycie wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (43-3-1, 42 KO).
- Joshuy na pewno nie można skreślać - przekonuje brązowy medalista olimpijski z 2008 roku. - On ma coś, czego nie ma Wilder czyli mocne uderzenie z bliska, od zwarcia do półdystansu. W tych aspektach zawsze będzie górował na Wilderem i chyba nad większością ciężkich, jeśli nie wszystkimi.
- Jego podbródek, lewy i prawy sierp zapewniły mu tyle dewastujących nokautów na początku kariery i mogą one zrobić też krzywdę Deontayowi Wilderowi - ocenia Price i dodaje: - Oczywiście, bazując na ostatnich występach należałoby faworyzować Wildera, ale on jednak ma za sobą trzy wyczerpujące walki z Furym, które mogły mu coś odebrać. Nie było tego widać z Helenisuem, bo walka skończył się w pierwszej rundzie, ale po 3,4 czy 6 rundach z AJ-em możemy zauważyć już jakieś symptomy, przekonamy się!
Pojedynek Deontaya Wildera z Anthonym Joshuą, który odbyć ma się w Arabii Saudyjskiej, negocjowany jest już od wielu miesięcy. Ostatnie doniesienia mówią o tym, że ma do niego dojść w styczniu lub lutym 2024 roku.
Teddy Atlas w przeciwieństwie do wielu fachowców nie skreśla Anthony'ego Joshuy (26-3, 23 KO) w starciu z Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO). Słynny szkoleniowiec wciąż jednak jako faworyta hitowego pojedynku, do którego miałoby dojść na początki przyszłego roku, widzi Amerykanina.
- Wilder ruszy na Joshuę od początku. On może nie potrafi boksować, ale umie uderzyć i ma duże serce. Joshua także je ma - ocenił Atlas w swoim podcaście. - Wilder w poprzednich walkach już podnosił się desek, tak jak Joshua, ale zebrał potworne lanie w ostatnich dwóch pojedynkach od Fury'ego i nie wiem, co z niego jeszcze zostało.
- Według mnie Wilder mimo wszystko ma mocniejszą szczękę niż Joshua. To on jako pierwszy zada decydujący cios i to będzie koniec. Z drugiej strony może się też na coś nadziać, bo Joshua wie, jak skontrować. Jego styl to kontrowanie a nie agresja i może czymś złapać nacierającego Wildera. Albo to Wilder trafi Joshuę. To może pójść w dwie trony, ale ostatecznie postawiłbym na Wildera - dodał amerykański ekspert.
Malik Scott nie ma żadnych wątpliwości, że Deontay Wilder (43-2-1, 42 KO) łatwo znokautuje Anthony'ego Joshuę (26-3, 23 KO), jeśli zgodnie z planami na początku przyszłego roku dojdzie do hitowej walki.
- Wiem, że Joshua wytrzyma z Wilderem w ringu najwyżej trzy lub cztery rundy i zostanie znokautowany- stwierdził trener "Bronze Bombera" w wywiadzie dla kanału October Red. - AJ za dużo się zastanawia, czeka i gra swoją grę, a my na to nie pozwolimy.
- Deontay Wilder wyśle go w inny wymiar i takie będą jego intencje! Różnica między nimi to kwestia agresji. Deontay idzie na całość do przodu, dużo agresywniej i z dużo bardziej złowrogimi zamiarami niż AJ kiedykolwiek będzie szedł! - ocenił Malik Scott.