Boksujący w kategorii ciężkiej Martin Bakole (21-2-1, 16 KO) zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym publicznie skrytykował promotora Bena Shaloma. Kongijski pięściarz twierdzi, że działania szefa grupy Boxxer blokują jego karierę.
- Dla wszystkich pytających, co się ze mną dzieje, jestem gotowy walczyć w każdej chwili, ale jeden człowiek próbuje zniszczyć moją karierę: Ben Shalom. Nie rozumiem, dlaczego to robi - napisał pięściarz.
- Przez lata zarabiał na mnie pieniądze i trzymał mnie na kontrakcie. Mój prawnik potwierdził, że nasza umowa już się skończyła. Próbuję iść do przodu, a on wysyła szalone maile do wszystkich, blokując mi możliwość walki i zarabiania na życie - twierdzi kongijski ciężki.
Bakole dodaje, że Shalom ma grozić pozwami wobec osób, które zdecydowałyby się organizować jego walki bez rozliczenia z brytyjskim promotorem.
- Próbuje wszystkich zastraszyć, mówiąc, że pozwie każdego, jeśli będę walczył i nie zapłacę mu pieniędzy. Ja walczę, żeby utrzymać moją rodzinę, a nie Bena Shaloma. On nie jest moim promotorem. Jestem gotowy walczyć, ale nie zapłacę temu człowiekowi ani centa więcej - zakończył Bakole, który ostatnią walkę stoczył w maju ubiegłego roku, remisując z Efe Ajagbą.
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

